
Wyrzucony z domu kot. Jak choinka, pod którą siedział kilka dni temu… Już niepotrzebny nikomu.
Nie był wykastrowany, nie wiadomo czy kiedyś widział lekarza, wiadomo, że przeszkadzał. Kolejny "tylko kot". Tym razem zdążyliśmy. Nie zamarzł, nie został przejechany przez samochód. Uratowany przez osobę o wielkim sercu ❤️. Stanęliśmy na głowie, by nie była to ostatnia zima jego życia. Już po wizycie u lekarza, już wykastrowany, zbadany. Pani doktor - wielkie podziękowania! Szybka akcja. Poświąteczny cud . Bo nie pomóc się nie da, nie wolno. Bo tak trzeba. Dostał od nas prezent – szansę na nowe życie. Nazwaliśmy go więc przewrotnie Mikołaj i niech to imię ma moc. Moc dobra i miłości. Rudzielec ma około 2 lat i jest uosobieniem łagodności. Testy ujemne, wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, znający kuwetę.
Szukamy Waszej pomocy. Zbieramy na jego zabiegi. Za każdą wpłatę będziemy wdzięczni za całego serca ❤️


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!