Kot z raną na brzuchu, obok zdjęcie jego łapy.

Koty kastrowane na gminę

1 460 zł  z 4 000 zł (Cel)
Wpłaciło 39 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

W pewnej gminie zostały wypuszczone cztery bardzo młode koty na zewnatrz na drugi dzień po kastracji , która miała miejsce 21.05.24 .

Rany utytłane w ziemi i kurzych odchodach zaczęły sie szybko infekować.

Trzy z wypuszczonych kotków udało nam się dość szybko złapać i leczyć zainfekowaną ranę . Niestety jedna kotka bardzo się bała i nie chciała się złapać. Była juz  tak  słaba, ze nie chciała jeść, co za tym idze nie dało się jej zwabić na jedzenie do klatki łapki.  Po kilku dniach nastawiania klatek w końcu się udało. Kicia zaraz pojechała do naszego lekarza. Miała podad 40 stopni gorączki a z otwartej rany sączyła się wydzielina. 

Także panie pracowniku gminy  tak wygląda wynik twoich błędnych decyzji.

 Pracownik gminy odebrał koty na drugi dzień przekazując lekarzowi , który wykonywał zabieg informację, ze będą zaopiekowane w domu kobiety, na której posesji do tej pory przebywały. Niestety tak się nie stało, koty zostały wypuszczone na plac przed domem.  

Podsumowując.

 6 dni spędzonych przez nas pod domami gdzie przebywały koty. Jeżdżenie po kilka razy dziennie za Jastrzębie. Nastawianie kilku łapek jednoczesnie, wczesniej rano i wieczorem.  Jedna awantura bo jak zwykle musi znależć sie ktos komu nasze działania przeszkadzają.  Chcesz pomóc a traktują cię jak intruza.  

Wynik : 

8 kotów . Wszystkie nędzne szkieleciki, niedozywione, z brzydką sierścią, trzecią powieką. Pięć z nich to maluszki około szesciomiesieczne i to własnie cztery z nich zostały tam wykastrowane "na gminę" . Gdyby nie nasze interwencjedziewczynki by padły na 100% . Cztery dodatkowe  koty zabrałyśmy do siebie bo naprawdę żal było ich tam zostawiać. Chude oblepione kleszczami , wygłodniałe, rzucajace się na jedzenie. Wszyskie kotki okazały się "do ręki".  Teraz jednak musimy się martwić o koszty ich leczenia i utrzymania. Takich boroków nikt na razie nie weźmie , wszyscy chcą ładne, okrągłe kotki a nie zakatarzone chuderloki.

Jak zwykle wyciagamy rękę z prośbą o pomoc w leczeniu i  utrzymaniu tych biedaków.

Jeśli ktoś nie zna nas i naszej prokociej działalności zapraszamy na naszego FB

https://www.facebook.com/kotysieroty

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Bonia - awatar

    Bonia

    09.07.2024
    09.07.2024

    Zdrowia dla kociaków

  • Ania Braam - awatar

    Ania Braam

    02.06.2024
    02.06.2024

    Dziekuje za ratowanie kotow.

1 460 zł  z 4 000 zł (Cel)
Wpłaciło 39 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 39

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3
Add alt here
Dołącz do listy
Mateusz Patorski - awatar
Mateusz Patorski
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3
Add alt here
Dołącz do listy
WIOLETTA - awatar
WIOLETTA
3

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail