Zbiórka Elektrostymulacja - miniaturka zdjęcia

Elektrostymulacja

Zbiórka Elektrostymulacja - zdjęcie główne

Elektrostymulacja

6 145 zł z 17 000 zł (Cel)
Wpłaciło 137 osób
Wpłać teraz
 
Patrycja Purska - awatar

Patrycja Purska

Organizator zbiórki

Cześć.
Mam na imię Patrycja, mam 23 lata  i potrzebuję pomocy dla mojego taty - Wiesława Purskiego.
16go Marca 2018 roku mój tata dostał drugiego zawału i nagłego zatrzymania krążenia. Reanimacja trwała 50 minut w skutek czego jego mózg został silnie niedotleniony. Świadomość i pamięć ucierpiały na tym bardzo.
Od tego czasu minęło kilka miesięcy, a mój tato nauczył się wielu rzeczy- Chodzenia, mówienia, pisania,korzystania z łazienki, jedzenia łyżką, nożem i widelcem...


Wcześniej tato był osobą, która żyła pełnią świata. Zwiedzał, ćwiczył na siłowni, remontował domek, jeździł samochodem, miał wielu przyjaciół. Mimo przeciwności losu, które towarzyszyły mu od dziecka był wspaniałym, dobrym i kochającym człowiekiem.
Od 9 roku życia wychowywał się w domu dziecka w Miechowie. Kiedy miał 16 lat wrócił do swojego rodzinnego domu, w którym rodzina nie stroniła od alkoholu.
Po kilku latach poznał moją mamę, po pięciu latach ich miłości pojawiłam się ja.
Tato nazwał to najlepszym okresem swojego życia. Miłość, której nie miał w swoim domu przelał na mnie i stałam się oczkiem w jego głowie...
Kiedy miałam 9 lat, zmarł mu ojciec. Zaczął opiekować się swoja matką, mimo tego że ona nie opiekowała się nim jako dzieckiem. Niestety ona także zmarła. Przeżył to strasznie.
Kiedy miałam 14lat zachorowała moja babcia - mojej mamy matka, którą mój tato kochał z całego serca i bardzo szanował. Leżała w śpiączce ponad 5 miesięcy. Na całe jej lecznie mój tato pożyczył duża sumę pieniędzy i podarował je mojej mamie, niestety choroba wygrała i moja babcia także zmarła. Mój tato wspierał moją mamę, mimo że sam nigdy nie pogodził się z jej śmiercią.
Ubiegłego roku , we wrześniu zmarł mój ostatni dziadek. Chorował na raka, mój tato także dużo pomagał mojej mamie. Kiedy dziadek już nie potrafił sam się wykąpać , załatwić - mój tato przy nim był. Sprzątał oddane potrzeby fizjologiczne z podłogi i nigdy nic nie powiedział, nie miał żalu do świata.

Przed swoją własną tragedią ten człowiek dokonał wielu wspaniałych rzeczy.
Pamiętam, że pierwszy raz kiedy w wolontariacie przebieraliśmy używaną odzież dla dzieciaków. Ja odrzucałam rzeczy, które moim zdaniem nie nadawały się już do chodzenia -uważałam tak, ponieważ mi nigdy niczego w życiu nie brakowała. Kiedy sobie zażyczyłam nowe buty to je miałam. Nie ważne,ze "stare" nadal świetnie nadawały sie do użytkowania.
Mój tata wtedy zapytał się mnie " Co jest nie tak z tymi rzeczami ? "
Odpowiedziałam mu "są już nie modne , że są brzydkie"
Wtedy on mi pokazał pewne buty. Dla chłopca, rozmiar 34 , na zimę i powiedział mi
" Kiedy miałem taką małą stopę,a w zimę śniegu było do pasa , chodziłem w tenisówkach i dwóch swetrach do szkoły, bo nie miałem nic innego. Gdybym wtedy miał takie dobre buty jak te to bym tak nie marzł. Może i nie są nowe, ale wyglądają super. Trzeba je tylko uprać ... " i kiedy skończył mówić to pękło mi serce i próbowałam sobie wyobrazić co czuł kiedy był dzieckiem.
Wtedy nie mogłam mu pomóc,ale teraz bardzo bym chciała.
Zawsze w wolontariacie dużo pomagał, rozwoził paczki, pakował, nosił oraz kiedy miał możliwość sam kupował żywność dla osób, które znajdowały się w potrzebie.
Sam rozumiał biedę i głód ....

W domowych warunkach uczymy się pisana, czytania, liczenia. Chce by tato, kiedyś wrócił do tego co było przed chorobą. By potrafił o siebie zadbać, by umiał zrobić sobie sam herbaty...

Minęło 8 miesięcy od tamtego czasu, a tata nadal nie pamięta mojego imienia. Codziennie po 100 razy mu mówię kim jestem, a on raz mi powie,a raz nie wie nawet kim on jest.
Mam synka, który był wszystkim dla mojego taty, ale teraz musimy ich od siebie izolować, ponieważ mój tata reaguje często dość nerwowo na Fabianka. Moje dziecko tego nie rozumie i chętnie pobawiłby się ze swoim dziadkiem tak jak kiedyś i ja też bym tego chciała.

Po tylu miesiącach zajęć logopedycznych, wizyt kardiologicznych, rehabilitacji, wizyt neurologicznych i psychiatrycznych dało to pewien sukces, ale stanęło w miejscu.  
27 września dostaliśmy się do profesora, który jest znanym neurochirurgiem i na wizycie oznajmił Nam, że mój tato ma szanse na znaczny powrót do zdrowia.
Potrzeba tylko leczenia elektrostymulacjami i polami magnetycznymi. Ta wizyta dała mi duża nadzieje , wiec zaczęłam szukać na NFZ  i się dowiedziałam od jednego z lekarzy
 " Pani Patrycjo, te zabiegi nie są na zasadzie ratowania życia. Tylko to zabiegi udogadniające życie... "  i ... zamarłam . Zadzwoniłam do szpitala w którym tato miałby leżeć i doba pobytu w takim szpitalu kosztuje od 500 zł do 900 zł ... A wiadome jest,ze tata sam nie może być na sali . Ktoś musi z nim tam być,wiec cena automatycznie rośnie. Wizyta u neurologa, neurochirurga 400 zł, konsultacja z lekarzami 250 zł , konsultacja z ordynatorem 250 zł , bo to szpital prywatny. Ilość wykonanych elekrostymulacji nie jest mi znana nawet w przybliżeniu  , ponieważ to wszystko wychodzi w trakcie...
Do końca 2018 roku mamy czekać na telefon na kiedy mamy przyjechać do szpitala i zacząć leczenie.  Tata nie pamięta prawie niczego ze swojego życia. Jedynie tylko troche dom dziecka, swoja matkę, matkę mojej mamy, moją mamę i dwóch kolegów. Tyle co pamięta. Mnie nie poznaje wcale, nie wie tak na prawdę i nie zdaje sobie z tego sprawy,ze ma córke, wnuka.

Dlatego teraz po 8 miesiącach proszę o pomoc finansową, ponieważ mnie nie stać na to by pomóc mojemu tacie. Nie mam takich pieniędzy. Leczenie mojego taty tygodniowo bardzo dużo jak dla Nas, a elektrostymulacje to mojego taty ostatni ratunek w Polsce.
Wszystkie zebrane pieniądze zostaną wykorzystane na leczenie mojego taty, jeśli coś zostanie przekażemy ja dla osoby, która również znajduje się w ciężkiej sytuacji jak my.
 ________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

16.07.2019 r
Hej :)
Z całego serca chcieliśmy podziękować wszystkim za wsparcie dla mojego taty w jego powrocie do zdrowia.
Tato 14.07 br wrócił z kliniki Profesora Jana Talara  " Gołębi Dwór " w której spędził dwa tygodnie. To tylko 14 dni, a jego stan poprawił się o 10% ,to na prawdę ogromny sukces .
Cały ten wyjazd był możliwy dzięki Waszej pomocy, jeszcze raz .... tak strasznie dziękuję.

Każdego dnia tato miał od 7 do 9 zabiegów. W pakiecie standardowym było zaoferowane 7 zabiegów  : elektrostymulacja, magnetostymulacja, laser, kabina hiberbaryczna, kabina ozonowa, zajecia rehabilitacyjno-logopedyczne , hydromasaże. Wszystkie zajecia i zabiegi były bardzo intensywne .







Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Kasia - awatar

    Kasia

    19.11.18
    19.11.18

    Trzymam mocno kciuki, aby Twojemu tacie udało się wrócić do zdrowia.

  • Ola P - awatar

    Ola P

    19.11.18
    19.11.18

    Życzę dużo zdrowia! :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    18.11.18
    18.11.18

    Powodzenia!

  • Kasia maj - awatar

    Kasia maj

    16.11.18
    16.11.18

    Trzymam kciuki!

  • Gosia B - awatar

    Gosia B

    15.11.18
    15.11.18

    Szybkiego powrotu do zdrowia😚

6 145 zł z 17 000 zł (Cel)
Wpłaciło 137 osób
Wpłać teraz
 
Patrycja Purska - awatar

Patrycja Purska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 137

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Grzegorz.R - awatar
Grzegorz.R
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Ada S - awatar
Ada S
20
Andrzej Białek - awatar
Andrzej Białek
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Dagmara - awatar
Dagmara
20
Olga Znojek - awatar
Olga Znojek
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Za darmo:Zbiórki opublikowane w dniach 15 kwietnia - 15 listopada zwolnione są z wszelkich opłat! Pomagam.pl pokrywa wszelkie koszty prowadzenia Twojej zbiórki (w tym także opłaty naliczane przez operatorów płatności). 100% zebranej kwoty trafia do Ciebie. #zostanwdomu

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij