
Jestem osobą po domu dziecka i ośrodkach. Nie mam rodziny. Kiedy miałem 8lat zostawili mnie i się na mnie wypieli. Z domu dziecka żadnej wyprawki nie dostałem a byłem tam całe moje życie i mi się należało. Teraz moja ukochana Amelia ma półtora roku. Obecnie mieszkamy u znajomego, który pomaga jak tylko może, choć sam ma na utrzymaniu własną rodzinę. Nie mam pomocy ze strony mojej rodziny, jak i rodziny mojej narzeczonej. I zbieram na mieszkanie żeby moja kochana córeczka miała więcej niż ja w życiu. Byłbym bardzo wdzięczny za każdą okazaną pomoc i obiecuję się odwdzięczyć w miarę moich możliwości
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!