
W mrocznych dolinach Transylwania, pośród gór spowitych mgłą, stał zamek, którego okna nigdy nie odbijały światła dnia. Tam właśnie mieszkał Drakula — władca nocy, istota nieśmiertelna, skazana na wieczne istnienie w cieniu.
Pewnej jesieni do pobliskiej wioski przybyła młoda badaczka historii sztuki z Krakowa — Katarzyna Tomaszewska. Katarzyna zajmowała się legendami Europy Wschodniej i nie wierzyła w przesądy. Przyjechała, by zbadać miejscowe podania o tajemniczym hrabim i jego „nieśmiertelnej” kolekcji obrazów.
Miejscowi ostrzegali ją, by nie zbliżała się do zamku. Mówili, że nocą widać w oknach cień wysokiej postaci, a wiatr niesie szepty w obcym języku. Katarzyna jednak była z natury uparta — a ciekawość była silniejsza niż strach.
Któregoś wieczoru, gdy księżyc zawisł nisko nad doliną, przekroczyła bramę zamku.
Wewnątrz panowała cisza tak głęboka, jakby czas przestał płynąć. Na ścianach wisiały portrety kobiet z różnych epok — każda o przenikliwym spojrzeniu, każda zadziwiająco podobna do niej samej.
— Wiedziałem, że kiedyś tu przyjdziesz — rozległ się niski głos zza jej pleców.
Drakula nie przypominał potwora z ludowych opowieści. Był elegancki, spokojny, a w jego oczach czaił się smutek starszy niż mury zamku.
Okazało się, że od stuleci spotykał kobiety o tej samej duszy — odradzające się w różnych czasach, zawsze z tym samym imieniem zapisanym w jego pamięci. Katarzyna była kolejnym wcieleniem kogoś, kogo kiedyś kochał — jeszcze zanim stał się tym, czym
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.