Marta Jabłońska - awatar

Marta Jabłońska

Organizator zbiórki

Prosimy o wsparcie w sfinansowaniu operacji nogi naszej kochanej klaczy Muskatsonne, która pod koniec lutego doznała urazu prawej przedniej kończyny.

Historia Muskaty


Muskatsonne czyli zdrobniale Muskat urodziła się w 2010 roku we francuskiej hodowli . Jest koniem czystej krwi angielskiej tzw. Folblutem, czyli należy do rasy koni, która najczęściej wykorzystywana jest w wyścigach konnych. Nasza Muskat też ma w swoim życiorysie epizod torowy, startowała w wyścigach dwu i trzy latków w Czechach.
 I to właśnie z Czech w 2016 roku na wiosnę trafiła do naszej stajni. Zdecydowaliśmy się ją odkupić od handlarza ze względu na fatalny stan zdrowia w jakim się znajdowała - gdybyśmy tego nie zrobili już dawno by jej z nami nie było...
Tak wyglądała jak ją przywieźliśmy:

Była bardzo wychudzona i co się później okazało po dokładnym wyczyszczeniu mocno zawszona, prawdę mówiąc całą grzywa się jej ruszała. Po uporaniu się z pasożytami zewnętrznymi i wewnętrznymi, zaczęła się bardzo mozolna praca aby odkarmić ją i odbudować zanikłą masę mięśniową. Pomimo stosowania bardzo dobrych i różnorodnych pasz, pierwsze efekty zaczęły być widoczne dopiero po 6-7 miesiącach. Podczas tych kilku miesięcy musieliśmy wielokrotnie zmagać się z nawracającymi kolkami, które były wynikiem zagłodzenia oraz zapiaszczenia organizmu. Z kolejnymi miesiącami jej stan systematycznie ulegał poprawie. Ostatecznie pełnię formy odzyskała dopiero na jesieni 2017 roku , czyli po ponad rocznym procesie odkarmiania, w szczycie formy wyglądała tak:

Gehenna dobiegła końca, koń był w pełni sił, widać było że w końcu czuje się bezpieczna, szczęśliwa i odzyskała radość życia. Zdawało się nam że wszystko zakończy się Happy Endem i pewnie faktycznie by tak było gdyby nie jeden feralny dzień z końca lutego, kiedy to nowe nieszczęście spadło na naszą już mocno doświadczoną przez los Muskatkę...

Co się stało?

Pod koniec lutego wieczorem po powrocie z padoków zauważyliśmy że Muskat dość mocno kuleje, wydawało się że tylko nadwyrężyła nogę, niestety nazajutrz rano sytuacja nie polepszyła się - koń pozostał w boksie. Postanowiliśmy się skontaktować z weterynarzem, aby zdiagnozować przyczynę kulawizny. Weterynarz zjawił się następnego dnia i przeprowadzony został komplet badań w tym RGT - które nic nie wykazało oraz USG, które ujawniło naderwane więzadło koło pęciny.

Przebieg leczenia

Po zdiagnozowaniu naderwania więzadła weterynarz zalecił  2 miesiące boksowania, krótkie spacery 20 minut dzienne oraz wcierki, które miały zregenerować to naderwanie. Po 3 tygodniach zauważyliśmy znaczną poprawę.
 Niestety nagle stan zdrowia konia niespodziewanie pogorszył się. Po tygodniu przyjechał weterynarz na kontrolę i po wykonaniu badań okazało się, że więzadło prawie się wyleczyło i nie powinno powodować już kulenia. Po wykonaniu zdjęć RTG okazało się, że na stawie pęcinowym pojawił się nakostniak.

Prawdopodobnie Muskata musiała w międzyczasie uderzyć gdzieś tą nogą, co spowodowało wytworzenie się nakostniaka.

Jedynym sposobem leczenia farmakologicznego było tzw. ostrzykiwanie tego nakostniaka sterydowymi zastrzykami. Od kwietnia do połowy maja Muskatowi zostały zaaplikowane 3 serie zastrzyków w odstępach tygodniowych i 2 tygodniowych. Niestety po ostatniej serii zastrzyków stan nogi nie uległ poprawie :(

Rokowania na przyszłość?

Po ostrzykiwaniu nakostniak ostatecznie nie wycofał się na co bardzo liczyliśmy. Kulenie nie ustało, dodatkowo weterynarz stwierdził, że jest on umiejscowiony bardzo niefortunnie ponieważ oprócz kulawizny nadal będzie powodował bolesność podczas chodzenia.

 DIAGNOZA: Bolesna kulawizna bez możliwości poprawy z czasem.

Jedyna szansa...

Na dotychczasowe leczenie przeznaczyliśmy nasze wszystkie oszczędności w nadziei uda się ją wyleczyć. Leczenie farmakologiczne ostatecznie zawiodło i teraz pozostała tylko jedna szansa na przywrócenie sprawności Muskacie - chirurgiczne usunięcie nakostniaka poprzedzone niezbędnym badaniem MR (Rezonans Magnetyczny) w klinice we Wrocławiu oraz długa rehabilitacja operowanej kończyny.

 Niestety nie stać nas już na to aby teraz opłacić dodatkowo operację. W obecnej sytuacji koń nie nadaje się do jakiegokolwiek użytkowania, a bolesność nogi dodatkowo dyskwalifikuje ją jako klacz hodowlaną. 2 lata temu ratowaliśmy ją przed rzeźnią nie po to, aby teraz móc w spokoju przypieczętować jej los :(

Chcemy jak najszybciej skrócić jej cierpienie i wysłać na operację, dlatego we własnym zakresie zaczynamy zbierać potrzebne fundusze na przeprowadzenie badania i operacji, jeśli ktoś będzie miał możliwości i chęci aby nas wesprzeć w tym przedsięwzięciu będziemy mu w imieniu naszym oraz Muskaty z całego serca wdzięczni !

Adres strony naszej stajni : http://www.stajniagreenforest.pl


Aktualności

  • Marta Jabłońska - awatar

    Marta Jabłońska

    15.06.18
    15.06.18

    Wszystkim Wam jeszcze raz bardzo dziękuję za okazaną pomoc, to Wy tchnęliście nadzieję , w to że Muskat zostanie z nami , dziękuję ! Po wielu konsultacjach, wiemy już że stan nogi naszej Muskat jest bardzo poważny i możemy zrobić już tylko jedno, artrodeze stawu pęcinowego. Jest to ostateczne i jedyne wyjście . Artrodeza czyli całkowite zniszczenie chrząstki stawowej i ześrubowanie stawu, które całkowicie go usztywni. Efekt - Muskat będzie mogła spokojnie skubać trawkę, czyli tak zwana kosiarka. Niestety ta operacja jest bardzo kosztowna i trzeba do niej doliczyć pobyt w klinice ok miesiąca może dwóch. Nie wyobrażam sobie innego rozwiązania. Jest naszym wspaniałym przyjacielem i zrobie wszystko by nadal mogla się cieszyć zieloną trawką i słoneczkiem

    Zdjęcie aktualności 16 357

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    07.06.18
    07.06.18

    Powodzenia w leczeniu.

    • Marta Jabłońska - awatar

      Marta Jabłońska - Organizator zbiórki

      07.06.18
      07.06.18

      Dziękuję serdecznie ❤ jesteśmy bardzo wdzięczni za tak pozytywny odbiór naszej zbiórki, napawa nas optymizmem i siła do dalszego działania.

Marta Jabłońska - awatar

Marta Jabłońska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 36

Sylwia Stańczyk - awatar
15
Sylwia Stańczyk
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Eko-Koral Sp. z o.o. - awatar
1 000
Eko-Koral Sp. z o.o.
Iwona i Hania Wieczorek - awatar
200
Iwona i Hania Wieczorek
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Dawid Doszczątek - awatar
100
Dawid Doszczątek
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.