Zbiórka Błagam...nie mogę oddać córeczek - miniaturka zdjęcia

Błagam...nie mogę oddać córeczek Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka Błagam...nie mogę oddać córeczek - zdjęcie główne

Błagam...nie mogę oddać córeczek

18 251 zł  z 27 000 zł (Cel)
Wpłaciło 448 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Krystyna Nowak - awatar

Krystyna Nowak

Organizator zbiórki

Edit 05.08. Kochani Sąd nadal bez odzewu, ani zabezpieczenia alimentów ani co dużo gorsze ustalenia, że dzieci mają być przy mnie 😭... Mąż robi co chce 😠Nawet nie wiem czy po wakacjach na które je zabrał wrócą do mnie. Obawiam się tego okropnie 😓Ciągle mnie straszy, szantażuje, wymusza grając dziećmi. Manipuluje nimi. Gdyby nie wsparcie od Was nie miałabym absolutnie żadnych szans... Bardzo, bardzo dziękuję po raz kolejny i proszę o jeszcze odrobinę 😓🙏♥️

................................ 

Naprawdę zrozumiem, że wielu z Was uzna cel tej zbiórki za niezbyt istotny bo nie ratuje życia i zdrowia (przynajmniej fizycznego) jednak osobom, które zdecydują się mi jakkolwiek pomóc, z całego serca bardzo, bardzo dziękuję ❤️

Do niedawna sama wspierałam potrzebujących bardzo często ale los jest przewrotny... 

Mam 39 lat i dwie śliczne, małe istotki 5 i 7 letnie, które są dla mnie całym światem. Mam też męża... niestety :( Nikt mnie nie zmuszał do ślubu z nim więc zasadniczo sama jestem sobie winna... Mąż odkąd urodziły się dzieci zmienił się diametralnie, chyba nie dorósł do tej roli... 

Zawsze dzieci były na mojej głowie, zajmowałam się nimi 24h na dobę ja, mąż pracował... Jak miał gest to wyszedł na spacer. Kłóciliśmy się  często odkąd urodziła się pierwsza córeczka ale apogeum nastąpiło gdy byłam w 2 ciąży. ...wszystko było źle, dziecko nskruszyło, ubrudziło coś, brak zupy, jajecznica za rzadka, ubrania nie odłożone na miejsce, kaszel w nocy go budził, pościel zasikana itp. itd... Byłam tak znerwicowana, że nie mogłam spać w nocy😞 Może przez to druga córeczka urodziła się przedwcześnie (na szczęście, w zasadzie jest zdrowa, poza niewielkimi wadami postawy). Mąż wysypiał się do 9:00, szedl do pracy i wracał wieczorem raz o 19:00, raz o 22:00 nigdy nie wiedziałam kiedy będzie w domu...Był zmęczony i w zasadzie przy dzieciach na codzień robił niewiele lub nie robił nic. 

Wrociłam do pracy gdy młodsza pociecha miała ok 2 latka ... Każda choroba dzieci, każde zajęcia po przedszkolu, wszystko było na mojej głowie bo mąż twierdził, że on nie może zwalniać się z pracy, ja nie miałam wyjścia... Płacilismy wszystkie rachunki (czynsz, opłaty za przedszkole, prąd, gaz, wodę) na pół i tyle było z wydatków męża na rodzinę😠  w zasadzie za nic dla dzieci nie płacił, wszystko to szło z mojej pensji i oszczędności z czasów panieńskich. Nigdy nie kupił im ubranka żadnego!, prawie nie kupował jedzenia, nigdy zabawek, rowerków, fotelików dosłownie nic czego potrzebują dzieci! Nie płacił za zajęcia dodatkowe ... wiem mogłam się wykłucać ale proszę zrozumcie chciałam dzieciom oszczędzić awantur za wszelką cenę, a że mi jakoś wystarczało z własnych pieniędzy to nie oczekiwałam od niego nic... Wiem Głupia byłam ehhhh myślałam, że to się zmieni, że on się zmieni.... Dzieciątka ciągle wysłuchiwały awantur bo coś wylały, coś ubrudziły, coś popsuły, coś odstawiły nie na swoje miejsce... Wszystko to urastało do rangi tragedii i mąż robił im i mnie awantury, ciągłe wymówki- bo ja przecież nie umiem wychować dzieci, nie umiem utrzymać pożądku, nie gotuję jak jego matka... Upakarzał mnie i dzieci na każdym kroku:( 

Czara goryczy jednak się przelała, kiedy moje dzieci po kolejnej awanturze o 23:00, obudził nas (bo w lodówce było coś nieświeżego) i nie miał zamiaru przestać się wydzierać nawet gdy płakały, aż serce mi się pokroiło... Na dodatek wyżywał się na nich przez kolejne dni, za to, że wstawiły się za mamą.... powiedziałam sobie dość! Czemu te istotki muszą to przeżywać, na to patrzeć,  wysłuchiwać!?! 😞 Mają cały czas huśtawkę emocjonalną! 

Myślałam o rozstaniu od kilku już lat i dla dobra dzieci pozostawałam w związku ale teraz myślę, że bardziej im szkodzimy, że jesteśmy ze sobą. 😔

Niestety sama decyzja to dopiero początek mojej, jak się okazuje, ekstremalnie trudnej drogi .... Muszę wyprowadzić się z mieszkania. Chcę i muszę zabrać dzieci i choć naprawdę nie chcę utrudniać mu spotkań bo w końcu jest ich ojcem i kochają go ... on nie chce się zgodzić na to aby dzieci wyprowadziły się ze mną. Oznajmił mi, że wyprowadzić mogę się sama, a on zostawi sobie dzieci, wynajmie nianie, pokombinuje w pracy żeby odbierać na czas z przedszkola (choć przez tyle lat ponoć nie mógł 😡) i nie odda ich...! Każda matka (choć pewnie duże grono ojców też) zrozumie co teraz czuję... rozpacz i strach i rezygnację niestety... 😓😢

 On ma pieniądze, pochodzi z dość zamożnej rodziny, ma też bardzo bliskich znajomych prawników (uprzedził mnie, że zrobią wszystko aby dzieci zostały z nim), z racji wykonywanego zawodu zna też dobrze wielu Policjantów, z którymi jest w dobrych relacjach... 😞Generalnie ma władzę i pieniądze i dużo większe możliwości niż ja :(

Proszę o wsparcie finansowe. Nie mam żadnych oszczędności. Resztę którą miałam (oraz też musiałam się zapożyczyć) pochłonęły moje problemy zdrowotne (z początku tego roku) na które musiałam wydać kilka tysiecy z własnych pieniędzy oczywiście ... 

Potrzebuje wynająć dla siebie i dzieciaczków mieszkanie o przyzwoitym standardzie (nie jakieś luksusy) tak aby w sądzie mąż nie mógł mi wykazać złych warunków mieszkaniowych dla dzieci. No i głównie potrzebuję wynająć prawnika, który będzie mnie wspierał w walce z mężem i jego prawnikami 😔... 

Bez Waszego wsparcia pozostanie mi tkwienie z dziećmi w domu z tym furiatem (delikatnie określam) lub wyprowadzka i modlitwa aby jakimś cudem dzieci zostały ze mną... 

Te pieniądze zapewnią mi niezależność przez pierwsze miesiące a ponieważ pracuję, będę mogła spokojnie odkładać na dalsze życie oraz liczę, że będę mieć zasadzone alimenty na dzieci... Aktualnie maż pobiera też 500+ (ani grosza z tych pieniędzy ja ani dzieci nie widzieliśmy...) więc nawet na to nie mogę liczyć...

Strasznie mi wstyd, że muszę prosić o pomoc ludzi, którzy najczęściej też mają swoje problemy i może też nie za wiele pieniędzy ale za każde, nawet niewielkie wsparcie będę niezmiernie wdzięczna❤️

.................. 

Edycja 24 maja:

Kochani UDAŁO Się, Tylko dzięki Wam,bark słów jak jestem wdzięczna♥️ Ponieważ jest naprawdę dużo osób które chcą nam pomóc podniosłam cel. Gdyby udało się dozbierać na moje leczenie (ok. 4000/5000) oraz doposarzenie mieszkania (łóżka, materace, biurko, regał, może TV) byłoby cudownie😍 Tak naprawdę cały czas wychadzą dodatkowe koszty, których się nie spodziewałam 😔 Z dziećmi potrzebujemy psychologa i to regularnych wizyt to sporo kosztuje😒Koszt samego pozwu (600 PLN), myślałam że uda się zwolnić mnie z kosztów sądowych ale prawnik mówi, że przez to będę musiała długo czekać na to aby orzec, że dzieci tymczasowo mają miejsce pobytu przy matce... To za duże ryzyko "mąż" jest nieobliczalny niestety i można się po nim wszystkiego spodziewać .... Już się boję co się stanie gdy się wyprowadzę ale dam radę, muszę jestem teraz silniejsza dzięki Wam♥️

Jeszcze raz serdecznie dziękuję i proszę o wsparcie i o udostępnianie 😘

........ 

Edycja 12 czerwca

Mamy nowy dom 😊 całe 43 metry ale bez męża. Odetchnęłam choć smsy, telefony po kilkanaście dziennie (i w nocy) obelgi, zastraszanie paragrafami, Policją ... Gdyby nie moi Prawnicy byłoby bardzo trudno 😢

Poszedł też pozew o rozwód. Zobaczymy co się stanie gdy do niego dotrze😓

Zamki w mieszkaniu wymienił, część moich rzeczy wywalił za drzwi, resztę ponoć do piwnicy... Nie zdążyłam zabrać :(

Jest ciężko bo dzieci też nastawia przeciwko mnie 😒 Że mama ukradła to czy tamto itp itd. A naprawdę zostawiłam mu większość cenniejszych przedmiotów jak meble, telewizory itp. Nie chciałam zabierać, myślałam że się dogadamy ale nie ma szans. Jednak nie przejmuje się tym bardzo...  Jeszcze tyle przede mną... CIĘŻKA BATALIA O DZIECI, zaczęło się "obracanie kota ogonem" ale mimo wszystko jestem szczęśliwa, spokojniejsza gdy wiem, że się nie pojawi się za chwilę, dzieci też 😊 Wszystko dzięki Wam ❤️ 

Naprawdę nie wiem jak dziękować 😘♥️❤️ Proszę wspierajcie mnie jeszcze chwileczkę, dzięki Wam mam siłę💪💪💪

................. 

Edycja 27 lipiec

Dziś jestem w kiepskiej formie 😓 Sąd nadal nic nie ustalił... KOMPLETNIE NIC! Dlaczego to tyle trwa? Nie mogłam zabronić zabrania dzieci na wakacje, ma też ich paszporty niestety 😢☹️😞MAM NADZIEJĘ ŻE MOJE SERDUSZKA DO MNIE WRÓCĄ i będą całe i zdrowe... To będą najdłuższe 2 tygodnie w moim życiu 😢😓😢😢😢

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Krystyna Nowak - awatar

    Krystyna Nowak

    24.07.21
    24.07.21

    Kochani kilka słów co u mnie. Czekam na odpowiedź na pozew. Mąż próbował mnie zastraszać wielokrotnie ale teraz mam siłę by się mu przeciwstawiać i poprostu się nie bać choć różnie to wychodzi. Cały czas się boję jak wszystko się skończy. Dzieci są przy mnie choć widują ojca. Na razie brak odpowiedzi z Sądu na zabezpieczenie alimentów i pobytu przy mnie, strasznie długo to trwa 😔 Mąż oczywiście nie daje mi ani grosza więc naprawdę jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie❤️❤️❤️😍

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.07.21
    15.07.21

    Proszę się uzbroić w cierpliwość, w polskim prawie takie sprawy ciągną się bardzo długo (rozwód moich rodziców trwał 11 lat). Polecam kancelarię Paweł Eilmes w Krakowie, bo mają już doświadczenie w takich sporawach i nie zdzierają z człowieka skóry.

    • Krystyna Nowak - awatar

      Krystyna Nowak - Organizator zbiórki

      15.07.21
      15.07.21

      Dziękuję za wsparcie finansowe jak i słowa otuchy. Liczę, że mój Prawnik podoła oraz, że będzie to trwało krócej. ♥️❤️♥️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    07.07.21
    07.07.21

    Ja niestety takie przypadki obserwuję często w otoczeniu (co najmniej 6 wśród blikiego otoczenia)😔 Nie jest Pani sama , dużo kobiet to przechodzi. Życzę dużo siły i błogosławię by wszystko zakończyło się dobrze 🙌❤

    • Krystyna Nowak - awatar

      Krystyna Nowak - Organizator zbiórki

      07.07.21
      07.07.21

      Dużo osób mnie wsparło. Żałuję trochę, że tak długo czekałam, teraz jest bardzo ciężko ale przynajmniej ekonomicznie mnie nie zastraszy dzięki Państwa wsparciu. Ogromnie dziękuję ❤️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.06.21
    30.06.21

    Powodzenia! Byłam w podobnej sytuacji. Dzisiaj jestem spokojna, moje dziecko również. Zmienić konto na 500+ to żaden problem. Działaj Kobieto i nie daj się zastraszać. Tacy jak oni karmią się strachem innych i wiedzą, że mogą więcej. Zadbaj o swój stan psychiczny, bo bez tego daleko nie pojedziesz. Powodzenia!

    • Krystyna Nowak - awatar

      Krystyna Nowak - Organizator zbiórki

      30.06.21
      30.06.21

      Bardzo dziękuję za wsparcie i dobre słowo ❤️ Naprawdę czuje się lepiej gdy tyle osób bezinteresownie mnie wspiera 👍Rozpoczęłam też kurację u Psychologa, na razie dopiero początek więc nie ma efektów ale bardzo na to liczę. Jeszcze raz ogromnie dziękuję😘

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    26.06.21
    26.06.21

    Pani Krystyno , wysylam dużo dobrej energi z pomocą w tej ciężkiej batali , zalałam się łzami , miałam podobny problem . Proszę tez uważać ,żeby nie zaatakował tak jak mnie , to psychopaci . Życzę wytrwałości jesteśmy z Panią , proszę pisać do nas w trudnych chwilach , nie mogę sie już doczekać tych radosnych ,damy rade.

    • Krystyna Nowak - awatar

      Krystyna Nowak - Organizator zbiórki

      26.06.21
      26.06.21

      Bardzo dziękuję za słowa wsparcia❤️, to bardzo pokrzepiające, że ktoś po podobnych przeżyciach ma się teraz dobrze💕 Mąż napewno coś szykuje. Jego Prawnik jest specjalistą właśnie od takich zadań... Ale wierzę, że prawda wygra💪 Jeszcze raz dziękuję i życzę wszelkiej pomyślności♥️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.06.21
    22.06.21

    Nie znam Pani, a na zbiórkę trafiłam przypadkiem. Sama mam małą córeczkę, ale na szczeście też wspierającego męża, co nie zmienia faktu, że umiem sobie wyobrazić co czuje Pani i córki. Proszę się trzymać dla nich i dla siebie! Dzieci nie są niczemu winne i nie powinny się wychowywać w toksycznym otoczeniu! Powodzenia i śle dużo dobrych myśli!

    • Krystyna Nowak - awatar

      Krystyna Nowak - Organizator zbiórki

      22.06.21
      22.06.21

      Dziękuję najmocniej jak się da♥️ Mąż wynajął kancelarię znaną na całą Polskę, broniącą najbogatszych Polaków, najgroźniejszych przestępców itp... będzie ciężko i każda złotówka się liczy😓 ale napewno dam radę💪

18 251 zł  z 27 000 zł (Cel)
Wpłaciło 448 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Krystyna Nowak - awatar

Krystyna Nowak

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 448

Łukasz - awatar
Łukasz
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij