Agnieszka Pisarek
Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy za okazaną pomoc i wsparcie. To dzięki wam jesteśmy w stanie stawić czoła tej potwornej chorobie. Dziś już 70 dzień leczenia do końca pozostało już tylko 14 dni, długich 14 dni, gdyż na kastracji okazało się, że jest płyn w brzuszku. Po konsultacjach trochę się uspokoiłam i już tak nie panikuję jak na początku, że źle idzie leczenie. Po kilku dniach obserwacji Lili i kontrolach gojącej się rany, wszystko przebiega bez zarzutów, rana ładnie się goi nic się nie sączy, nie cieknie, to bardzo dobry znak. Może zbyt szybko wpadłam w panikę. Napewno będzie dobrze. Musi być dobrze❤️





















Bardzo dziękujemy za dotychczasową pomoc i wsparcie, to dzięki wam doszłyśmy tak daleko. Bez was nie dałybyśmy rady :) 








Lili od początku nie miała łatwego życia, urodziła się na wsi. Zabrałam ją do domu na początku listopada 2021r., wiedząc iż tam nie miała by szans na przeżycie. Coraz większy chłód dla 2 miesięcznego kociaka jest trudny do przeżycia. Została wyleczona z kociego kataru, odkarmiona, cieszyła się każdą chwilą i poznawała uroki domowego życia. 



















Anonimowy Darczyńca
UWAGA! PROSZĘ PRZECZYTAJ, NIE PEŁNOSPRAWNY PAN, ŻYJĄCY W SKRAJNEJ BIEDZIE STARA SIĘ URATOWAĆ SWOJEGO CHOREGO PSIEGO PRZYJACIELA. PAN ROBERT WOLI KUPIĆ ZWIERZAKOM JEDZENIE NIŻ DLA SIEBIE A TERAZ NIE MA NA LECZENIE SWOJEGO PUPILA. PROSZĘ O KAŻDĄ ZŁOTÓWKE NA RATOWANIE ZEUSA. https://zbieram.pl/x89f7gv
eliana
zdrowia dla kotka :))
Anonimowy Darczyńca
Mam nadzieje ze przynajmmiej troche pomoglam. Mam nadzieje ze uda sie. Powodzenia♡
Anonimowy Darczyńca
UWAGA! PROSZĘ PRZECZYTAJ, NIE PEŁNOSPRAWNY PAN, ŻYJĄCY W SKRAJNEJ BIEDZIE STARA SIĘ URATOWAĆ SWOJEGO CHOREGO PSIEGO PRZYJACIELA. PAN ROBERT WOLI KUPIĆ ZWIERZAKOM JEDZENIE NIŻ DLA SIEBIE A TERAZ NIE MA NA LECZENIE SWOJEGO PUPILA. PROSZĘ O KAŻDĄ ZŁOTÓWKE NA RATOWANIE ZEUSA. https://zbieram.pl/x89f7gv
Anonimowy Darczyńca
Dla kotuni dupunia przesłała pieniążki żeby kicia mogła srać dalej w nieskończoność ❤️