Marta Milczewska
Dzisiaj mijają 4 miesiące, od kiedy Masza trafiła pod moją opiekę. Polina już nie może doczekać się spotkania ze swoją ukochaną kotką. W sobotę zawożę Maszę do Poznania, skąd odbierze ją Polina. Bez Waszego wsparcia to się nie uda. Pomożecie zebrać pieniądze na paliwo?



Jestem wolontariuszką ProFelis i od ponad trzech lat prowadzę dom tymczasowy dla kotów. Bycie domem tymczasowym wiąże się z częstymi wizytami w lecznicach weterynaryjnych - pożyczam samochód od brata i wożę koty na badania, szczepienia, czipowanie, kastracje, kroplówki, zabiegi i operacje. Jeżdżę do lecznic również z kotami, które są w innych domach tymczasowych i potrzebują pomocy weterynarza. Ponadto jestem odpowiedzialna za wizyty przedadopcyjne i adopcje kotów będących pod naszą opieką, co też wymaga korzystania z samochodu. Oprócz tego jeżdżę także na łapanki kotów.


