Anna Zemanek
Oba dzieciaki pojechały w piątek na badania kontrolne po pierwszym miesiącu leczenia. Odpukać, czują się całkiem dobrzem ale staneły trochę z wagą, wiec trzymajcie proszę kciuki, żeby wyniki były dobre:)


edit 22.03 Dzieciaki odpoczywaja po kontrolnej wizycie u veta. Straszna trauma, pobrali krew, wygolili boczki:(
edit 15.03 mam kolejnego biedaka na pokładzie do kłucia:( Do małej Negry dołączył Grubcio, który dość długo był diagnozowany i do ostatniej chwili była nadzieja, że to jednak coś innego. Biedak sporo schudł i jest wielkim strachulcem, ale na szczęście po nocach zaczął jesć i powoli odzyskuje stracone gramy:) Na szczęście lubi inne koty i w stadzie odnajduje się całkiem dobrze, próbuje też siedzieć w ciągu dnia w tym samym pokoju co ja.

edit 14.03 Negrolina jest od kilkunastu dni juz w domku, czuje sie juz bardzo dobrze, je za dwóch , biega jak szalona i wydaje sie ze jest zdrowym kotkiem..

Przytula sie do brata i reszty kotów, i jeszcze nie ucieka przed ciotką kłujką;)

Edit 26.02: mamy poprawę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wyciagnęli jej sondę dokarmiajacą, własciwa temperatura się utrzymuje, jak dobrze pójdzie to bedzie mogła do mnie wrócić na tymczas:) i będziemy dalej leczyc juz na kolankach:)
Malutka Negra od samego początku miała pod górkę- urodziła się jako bezdomne kocię i przeżyła z braciszkiem tylko dlatego, że została odłowiona przez krakowską Fundację Stawiamy na Łapy.
Z wystraszonego strachulca wyrosła na piękną nakolankową panienkę.
Dziewczynka przeszła poważny koci katar i później bolesne leczenie śmiertelnego zapalenia otrzewnej. wydawało się że szczęście się do niej w końcu uśmiechnie, niestety po niecałych 3 miesiącach od zakończenia leczenia, straszna choroba wróciła i to w najgorszej wersji neurologicznej. Malutka z żywego srebra stała się kotkiem w stanie agonalnym- w tej chwili walczy o życie w lecznicy - trzymajcie proszę kciuki żeby zareagowała na powtórne leczenie, które jest już niestety przy jej wadze i powtórnym zachorowaniu bardzo drogie.
Ale nie możemy jej zostawić- to nie jej wina że jest tylko małym czarnym bezdomniaczkiem. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdy grosik, musimy o nią powtórnie zawalczyć. Jej braciszek czeka na nią w kocim domu tymczasowym z utęsknieniem i cały czas jej szuka płacząc. Musimy mieć nadzieję, że ją znowu uratujemy z waszą pomocą.




Oba dzieciaki pojechały w piątek na badania kontrolne po pierwszym miesiącu leczenia. Odpukać, czują się całkiem dobrzem ale staneły trochę z wagą, wiec trzymajcie proszę kciuki, żeby wyniki były dobre:)

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Urszula Cz
Bazarek - książki
Anna Sobczyk
Alarmowy bazarek
Paulina Samoraj-Kim
Zdrówka :)