Zbiórka Czasu nie da się zatrzymać... - miniaturka zdjęcia

Czasu nie da się zatrzymać... Jak założyć taką zbiórkę?

Ręka pacjenta z wkłuciem dożylanym na tle szpitalnej pościeli.

Czasu nie da się zatrzymać...

1 001 zł  z 20 000 zł (Cel)
Wpłaciły 3 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Aneta Kosmańska - awatar

Aneta Kosmańska

Organizator zbiórki

Mam 36 lat i jestem mamą dwójki cudownych dzieci, 4 letniego syna i 6 letniej córki. Samotnie wychowuje ich na codzień i co dzień toczę walkę przy przetrwać kolejne jutro.. które nigdy nie wiem czy nadejdzie....kiedy na świecie pojawiły się moje dzieci całe moje życie się zmieniło, poznałam smak prawdziwego życia, macierzyństwa a także trudności z nim związane. Bo macierzyństwa to nie tylko szczęście i cudowne spokojne dni. Kiedy 4 lata temu rodząc syna zapytałam położne dlaczego mój syn nie płacze, świat się nagle zatrzymał, to był moment kiedy lekarz który przybiegł na salę porodową powiedział że mam bardzo dużo szczęścia i to jest właśnie mój CUD - dajac mi syna na ręce po kilku minutach walki o jego zycie... Ta historia jest długa i smutna ale wiele mnie nauczyła. Życie to cud jaki mamy a zdrowie jest najważniejszym co możemy posiadać... Moja depresja zaczęła się pogłębiać kiedy zostałam sama ze wszystkim. Mąż który był alkoholikiem i spożywał narkotyki zniszczył cząstkę kobiecości jaką w sobie miałam a pewność siebie gubiłam z każdą kolejną niebieską kartą... Długi i kredyty doprowadziły mnie do do ostateczności i ogłoszenia upadłości konsumenckiej . Każdy mój dzień to walka o przetrwania.  Jedyną siłą jaka umożliwia mi wstanie z łóżka są moje dzieci, to dla nich wstaje, to dla nich oddycham. Toczę walkę. Ze sobą. Z moja depresją. Co dzień marzę o chwili dla siebie, każdą chwilę poświęcam na pracy i zdobyciu środków finansowych aby móc funkcjonować i żyć. By móc zapewnic dzieciom ciepły kąt i małego cukierka. Pracuje ile mogę choć wynagrodzenie nie wystarcza aby pokryć podstawowe wydatki związane z mieszkaniem, utrzymaniem i wyżywieniem. Długi ciągną się za mną latami, długi po mężu i wielu popełnionych błędach . Każdego popołudnia biegnąc po dzieci boje się. Boje się nerwów, odbiło się na nich dzieciństwo i traumy jakie przeżyły. Na codzień widzą zdenerwowana mamę i sami są bardzo nerwowymi dziećmi. Jako rodzeństwo kochają się nad życie ale też kłócą o każdy kolor kredki. Często czuje się przebodzcowana wszystkim co mnie otacza, nie potrafię spokojnie poradzić sobie z problemami i wciąż żyjemy w nerwowej atmosferze. Każdy dzień to walka by przetrwać do kolejnego dnia i tak w kółko. Ciągła gonitwa.. brak spokoju, uśmiechu, szczęścia i .. zdrowia.  Oprócz depresji z jaką zmagam się na codzień pół roku temu dowiedziałam się o zmianach nowotwowych w moim organizmie. Po przebytej w 2023 roku sepsie i powtórce w Listopadzie 2024 mój organizm przestał ze mną współpracować... Boję się. Bardzo ! Moje dzieci to jedyne moje ŻYCIE! Jestem dla nich matką i ŻYCIEM.  Ale jak znaleźć siły by żyć, by przetrwać walkę z rakiem? By być dla nich MAMĄ i oddychać pełną piersią,dawając im siłę skoro sama tracę nadzieję by walczyć... Podobno jak się wali to wszystko na raz. To prawda. W każdej dziedzinie życia wszystko runęło.. jak domek z kart. Pisząc o tym czuje ogromny ucisk w klatce piersiowej i silny lęk, boję się jak zostanę odebrana prosząc ludzi o pomoc. Łzy mi płyną z oczu bo chciałabym umieć poskładać wszystko w całość. Obecnie to na czym chciałabym się skupić i uzbierać jakimś cudem potrzebującą kwotę jest.. zwolnienie trybu życia ze względu na zdrowie. By móc na chwilę się zatrzymać, uśmiechnąć się w objęciach moich dzieci nie martwiąc się czy jutro będziemy mieli coś do jedzenia w lodówce . Lada dzień może zostać odłączony nam prąd z powodu nie opłaconych faktur. Mieszkanie komunalne w którym mieszkamy jest zadłużone, nie z mojego powodu ale niestety byłam zbyt ufna w małżeństwie. Rachunki i długi.. ustalony plan spłaty rat przed Sąd kiedy została ogłoszona moja upadłość konsumencka od kilku miesięcy jest nie spłacany. Toniemy w długach .. wszystko toczy się w kółko. Wszystkie pieniądze zarobione są odrazu oddawane lub przeznaczane na dalsze opłaty i tak żyjemy chciałoby się powiedzieć od "pierwszego do pierwszego" ale nie środki finansowe kończą się już "drugiego". Nie potrafię poskładać w całość tego co chciałabym tu przekazać, tego co obecnie czuję. Czuje że tracę nadzieję. Tracę siebie. Jutro kolejna wizyta u psychiatry, czekam na tą wizytę a jednak znów się boje bo po otrzymaniu receptę nie będę w stanie wykupić leków które pomagaja mi jakoś funkcjonować. Obecnie mam ok 35zl to wszystko co mam. Boje się wejść z dziećmi do sklepu po chleb, bardzo się boje kiedy synek chwyta batonika prosząc o niego. Płacze w środku starając się wytłumaczyć mu że słodycze nie są zdrowe a tak naprawdę powód jest zupełnie inny .... 


Chciałabym ŻYĆ.

Moje dzieci mają tylko mnie, 

a ja mam tylko ich ❤️🩵


Moje całe życie.  

ŻYCIE to cud a zdrowie to najważniejsze co możemy posiadać w życiu ❤️

Jako matka, jako kobieta chciałabym poprosić ludzi o dobrych sercach o pomoc. 

Każdy grosz jest dla nas na wagę złota. Chciałabym znów uwierzyć w cuda...


Za każde, choćby drobne wsparcie dziękuję całym swoim sercem w imieniu swoim i dzieci ❤️


ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ


Za chwilę pojawią się tutaj dokumenty potwierdzające stan faktyczny mojej sytuacji finansowej i zdrowotnej. 


1 001 zł  z 20 000 zł (Cel)
Wpłaciły 3 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Aneta Kosmańska - awatar

Aneta Kosmańska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 3

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
500
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
500
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

People

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl