Zbiórka Pomóżmy Adze wrócić do życia. - miniaturka zdjęcia

Pomóżmy Adze wrócić do życia. Jak założyć taką zbiórkę?

Kobieta leżąca w szpitalnym łóżku, w niebieskim fartuchu.

Pomóżmy Adze wrócić do życia.

16 636 zł  z 180 000 zł (Cel)
Wpłaciło 158 osób w ciągu 4 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 
Karol Piotrowicz - awatar

Karol Piotrowicz

Organizator zbiórki

Pomóżmy Adze odbudować życie po udarze i latach tragedii

Aga całe swoje życie poświęciła innym.

Kiedy jej babcia potrzebowała opieki – była przy niej.

Wiele lat później, gdy jej tata się rozsypał – znów bez wahania odłożyła swoje życie na bok, by się nim zająć. W czasie opieki straciła pracę. A kiedy mogła wrócić na rynek pracy, była już w wieku, w którym pracodawcy nie chcieli dać jej szansy. I wtedy zaczęła się seria nieszczęść. Straciła pracę.

Pożar uszkodził jej mieszkanie. Zmarli jej rodzice. Została okradziona.

Mimo wykształcenia i wielu ukończonych kursów przez osiem długich lat szukała zatrudnienia. Osiem lat odrzucenia. Osiem lat proszenia o choćby jedną szansę. W końcu się udało. Dostała pracę. Wróciła nadzieja.

Pojawiła się wiara, że odbuduje swoje życie i naprawi straty. Niestety, los znów okazał się okrutny. Po latach życia w ubóstwie, bez możliwości ogrzewania mieszkania i bez środków na remont po pożarze i zalaniu, Aga doznała udaru krwotocznego. Przez 12 godzin leżała sama w nieogrzewanym, wilgotnym mieszkaniu podczas silnych mrozów. Nie mogła się ruszyć. Nie mogła wezwać pomocy. Dziś Aga jest sparaliżowana. Jej mieszkanie jest w tragicznym stanie. Wilgoć wdarła się w ściany. Tynki trzeba skuć. Mieszkanie wymaga osuszenia i generalnego remontu. W obecnym stanie nie nadaje się do zamieszkania, a tym bardziej dla osoby sparaliżowanej. Aga potrzebuje pilnej rehabilitacji, by odzyskać jak najwięcej sprawności. Potrzebuje bezpiecznego, ciepłego i przystosowanego do jej stanu mieszkania. Sama nie jest w stanie tego udźwignąć. Kobieta, która całe życie opiekowała się innymi, dziś sama potrzebuje naszej pomocy. Zbieramy środki na:

rehabilitację i leczenie

skucie zniszczonych tynków i osuszenie mieszkania, generalny remont

przystosowanie lokalu do potrzeb osoby sparaliżowanej zapewnienie podstawowych, godnych warunków do życia

Prosimy, pomóżmy Adze odzyskać godność, bezpieczeństwo i nadzieję. Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie przybliża ją do szansy na nowe życie.

Nie pozwólmy, by została z tym sama.

Aktualizacje


  • Karol Piotrowicz - awatar

    Karol Piotrowicz

    04.03.2026
    04.03.2026

    Mogę wstawiać jedną aktualizację dziennie. Do stanu mieszkania wrócę później. Teraz jak to tego doszło.

    Mama wiele lat swojego życia poświęcała innym.

    Gdy miała 20 lat to opiekowała się swoją babcią, opieka ta trwała co najmniej 6 lat. Po śmierci prababci rozpoczęła studia i dostała pracę w banku w którym przepracowała ponad 20 lat zanim dostała wypowiedzenie. Tutaj pojawiły się początki depresji.

    W tym samym okresie czasu u jej Mamy zdiagnozowano alzheimera. Babcia zawsze była osobą pełną energii i było jej wszędzie pełno, często nas odwiedzała i zostawała na noc, niestety to jak zaczęła się zachowywać przez chorobę zmusiło rodzinę do wysłania jej do domu opieki. Pobyt tam nie wpłynął na nią dobrze i po kilku miesiącach zmarła, co pogłębiło u Mamy depresję.

    Po jakimś czasie udało się jej znaleźć pracę w innym banku. Dziadek zaczął się rozsypywać kilka miesięcy po śmierci babci. Tuż przed pandemią w mieszkaniu nad Mamą był pożar, który na szczęście udało się strażakom zagasić, niestety woda z gaszenia tego pożaru powoli zaczęła wsiąkać w sufit.

    Jak wspominałem Mama ledwo co dostała pracę w innym banku. Przepracowała w nim niecały rok, lecz nie przedłużono jej umowy i od tego momentu przez kolejne 8 czy 9 lat Mama nie była w stanie znaleźć pracy. Podczas pracy w tym banku Mama zaczęła planować remonty, a przez jej utratę depresja pogłębiła się po raz kolejny.

    Wtedy zamieszkał z nią dziadek. W tym momencie miał on już problemy z siadaniem, a chodzenie było możliwe już tylko z pomocą chodzika i mimo tego miał on duże problemy z poruszaniem się. Mama opiekowała się nim przez kilka lat zanim zmarł. Przez cały ten czas szukając pracy.

    Ze względu na wciąż uszczuplające się zasoby finansowe Mama zaczęła oszczędzać na wszystkim, między innymi na ogrzewaniu. Zimą spała w domu w pełni ubrana nawet mając na sobie kurtkę i dzwoniła do mnie zadowolona z siebie, że daje radę przeżyć zimę bez włączania ogrzewania. Niestety nie dawała się przekonać, żeby je włączyć.

    Jak wiadomo ludzie którzy mają depresję niezbyt dbają o swoje otoczenie przez co u mamy w mieszkaniu zrobił się spory bałagan. W 2025 roku w końcu udało się jej dostać pracę dzięki znajomym, którzy pamiętali z przeszłości jej kompetencje.

    Zaczęła się powoli podnosić po wieloletniej depresji i odzyskiwać energię, lecz we wrześniu tego samego roku włamano się do niej do domu. Mama poszła do sklepu, a jak wróciła zastała złodziei w jednym z pokoi stojących na łóżku z fantami i ich pogoniła. Zanim wróciła zdążyli wynieść 2 laptopy, telefon, biżuterie, narzędzia, wiertarkę i nie wiadomo co jeszcze. Policja nie przyjęła zgłoszenia przez to, że Mama przed ich przyjazdem umyła parapet i stwierdzili, że jest niewiarygodna.

    Tydzień później była kolejna próba włamania, tym razem złodziejom nie udało się dostać do domu i uciekli po wybiciu szyby.

    Zimą tego roku Mama chciała w końcu włączyć ogrzewanie ale musiałaby zawołać fachowca do pieca, którego nie chciała wpuścić do domu zanim nie uprzątnie. Tej zimy spała gdzie indziej żeby nie marznąć, ale mimo to codziennie po pracy wracała do domu sprzątać.

    Jeszcze w styczniu nie raz do mnie dzwoniła, że sprząta ale jest ciężko bo ręce jej grabieją. Powtarzałem jej, żeby szła do ciepłego zamiast marznąć w domu bez ogrzewania, ale ona uparcie dążyła do podniesienia mieszkania z jego aktualnego stanu.

    Mama miała duże nadciśnienie oscylujące w okolicach 220/150.

    W nocy z 4 na 5 lutego podczas sprzątania w mieszkaniu Mama dostała krwotocznego udaru mózgu.

    Na szczęście dzięki temu, że jej znajomi z pracy zwrócili uwagę, że jej nieobecność w pracy bez uprzedniego powiadomienia nie jest u niej normalna udało się nią znaleźć zanim doszło do tragedii. Przeleżała tak w tym stanie co najmniej 12 godzin.

    Dostała paraliżu prawej strony ciała. Krwiak w mózgu się wchłania i Mama jest w coraz lepszym stanie. Niestety póki krwiak się w pełni nie wchłonie jej wiedza, mowa i umiejętności poznawcze nie będą w pełni sprawne, ponieważ krew która napiera na różne obszary mózgu zaburza jego funkcje.

    3 marca przewieziono ją na oddział rehabilitacyjny na Zaspie w którym ma spędzić 2-3 miesięcy. Rehabilitanci mają pomóc jej odzyskać sprawność ruchową w prawej nodze i w prawej ręce.

    Lekarze mówili, że zaobserwowali jakiś ruch w obu kończynach i żebyśmy nie tracili nadziei. Nie wiadomo w jakim stanie będzie po tym okresie rehabilitacyjnym i czy będzie mogła wrócić do domu(bez zrobionego remontu nie jest wskazane, aby wracała do domu), czy też będzie musiała jakiś czas spędzić w ZOLu czy DPSie, jak już wróci do domu to prawdopodobnie przez jakiś czas będzie musiała nią odwiedzać pielęgniarka z MOPSu.

    Limit znaków mnie ogranicza. Jutro napiszę o jej aktualnym stanie i o tym jak udało się ją znaleźć. Zdjęcie z dziś. Już dużo lepiej wygląda.

    Zdjęcie aktualizacji 185 027

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Małgorzata - awatar

    Małgorzata

    04.03.2026
    04.03.2026

    Zdrowiej!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    04.03.2026
    04.03.2026

    Aga, wracaj do zdrowia ❤️

  • Marcin D - awatar

    Marcin D

    04.03.2026
    04.03.2026

    Trzymaj się Agnieszka!

  • Marcin Cz - awatar

    Marcin Cz

    04.03.2026
    04.03.2026

    Zdrowiej. Od bylego kolegi z pracy. Tomek P. podeslal mi info o Twojej sytuacji.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    04.03.2026
    04.03.2026

    Aga, zawsze wygrywalas , tyn razem też się uda ! Nie jesteś sama !

16 636 zł  z 180 000 zł (Cel)
Wpłaciło 158 osób w ciągu 4 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 
Karol Piotrowicz - awatar

Karol Piotrowicz

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 158

KL - awatar
KL
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

People

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl