
Przyplątała się do nas mała kotka. Córka pragnie ją zatrzymać ale ma silną alergie... Nie wyrzucę jej, może zostać na podwórku ale widać, że coś jej dolega. Chyba przeszła koci katar... zaczepiła bym ją, wysterylizowała i zaleczyła ale wydatki mamy ograniczone...:( do tego dojazd do weterynarza to od nas 20 km.
Będę wdzięczna za każdą złotówkę aby pomóc tej małej istocie, widać , że potrzebuję człowieka. Będziemy karmić i dbać ale taki ten pierwszy wydatek, do tego zaczynają koty się schodzić i nie potrzeba jej niepotrzebnie rozmnażać. Kocie fundację są przepełnione....
Dziękuję za każdą złotówkę
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!