
Yuki trafił do nas kiedy miał 6 miesięcy. Trochę nas dziwiło, dla czego taki śliczny york nie ma jeszcze domu, ale z miejsca zakochaliśmy się w tym psiaku! Początkowo nieufny dla domowników, z czasem i on podarował nam bez reszty swoje serce. Z czasem także i my poznaliśmy całą historię naszego pieska, dla tego dziś możemy w pełni docenić to, jak dzielnego mamy przyjaciela.

Półtora roku temu okazało się, że Yuki cierpi na cystynurię - chorobę genetyczną po jednym z rodziców. W jego pęcherzu i przewodzie moczowym osadzają się kamienie cystynowe utrudniając oddawanie moczu, a z czasem uniemożliwiając je całkowicie. Po diagnozie od razu zdecydowaliśmy się na operację, jednak ta była nieudana. Po tygodniu okazało się, że lekarz przeprowadzający operację nie oczyścił poprawnie przewody moczowe i Yuki nie może oddać moczu. Bardzo cierpiał, na szczęście udało się dzięki pomocy życzliwych ludzi znaleźć lekarza, który od razu podjął się operacji ratującej życie. Jak dowiedzieliśmy się później, mama Yukiego nie miała tyle szczęścia i odeszła przez chorobę.
Obie operacje były bardzo kosztowne, ale podołaliśmy temu rodzinnie.

Niestety to był dopiero początek. Podczas jednej z wizyt u lekarza okazało się, że Yuki ma od urodzenia wywichnięte obie rzepki kolanowe w tylnych łapkach i to było powodem, dla którego przez tyle miesięcy Yuki nie mógł znaleźć domu. Osoba sprzedająca nam Yukiego nie powiadomiła nas o tym, że już raz był adoptowany, ale zwrócony ze względu właśnie na upośledzenie łapek.
Yuki jest członkiem naszej rodziny, kochanym i kochającym, dla tego zrobimy wszystko, żeby ulżyć mu w cierpieniu i szykujemy się do dwóch kolejnych operacji, które mają przywrócić mu sprawność ruchową, ale przede wszystkim ulżyć w bólu.
Koszt operacji jest jednak bardzo wysoki, zwłaszcza, że w międzyczasie musieliśmy przeprowadzić operację dentystyczną, po której Yuki co prawda stracił 5 zębów, ale za to kolejne źródło bólu odeszło w niepamięć!
Operacje rzepek kolanowych kosztują ok. 3 000 zł każda i należy je przeprowadzić w stosunkowo nieodległym czasie. Do tego dochodzą koszty rehabilitacji i leczenia pooperacyjnego. Na razie Yuki jest pod opieką lekarza, jest przygotowywany do zabiegu - zmniejszamy stan zapalny i ograniczamy ból.

Zwracamy się do wszystkich życzliwych osób, które mogą wesprzeć Yukiego w leczeniu. Najważniejsze jest dla nas zdrowie psiaka, ale przede wszystkim ulżenie mu w bólu, który teraz towarzyszy naszemu dzielnemu przyjacielowi. Każde wsparcie jest na wagę złota i na wagę zdrowia Yukiego.
Dziękujemy.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Magda
Dużo zdrowia dla pieska!