Zbiórka Samochód, nerwica lękowa - zdjęcie główne

Samochód, nerwica lękowa

2 zł  z 10 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba
Wpłać terazUdostępnij
 
Mikołaj Sarski - awatar

Mikołaj Sarski

Organizator zbiórki

Ta historia ma swój początek już jakiś czas temu. Zaczęło się wypadkiem samochodowym który spowodował pijany kierowca.  Wsiadałem do zaparkowanego swojego samochodu przed domem. Nim zdążyłem odpalić silnik zobaczyłem w lusterku tylko światła i driftujące auto rozpędzone, które nie mogło utrzymać toru jazdy. Nie zdążyłem powiedzieć ani słowa do siedzącej obok dziewczyny a już wiedziałem, że w nas uderzy.

Uderzył...

Samochód jadący z bardzo dużą prędkością uderzył w nasz zaparkowany samochód z taką siłą, że obróciło nas 180 stopni do kierunku w którym był zaparkowany. Samochód sprawcy, na nasze szczęście odbił się i wbił się prosto w drzwi wejściowe mojego domu. Gdyby udeżył w nas bezpośrednio, nie mielibyśmy szans na przeżycie. To był dramat. Po zderzeniu musiałem na kilka sekund stracić przytomność bo nie pamiętam nic. Jak się ocknąłem zobaczyłem dziewczynę z której strumieniem leci krew z buzi.. 

Zapytałem - czy żyje? Po jej potwierdzeniu, wiedząc, że w samochodzie jest instalacja gazowa powiedziałem, żeby odpieła pasy i że musimy wysiąść, nie wiedziałem wtedy jak może się skończyć pozostanie w samochodzie.

Do tej pory nie wiem jak otworzyłem drzwi, które jak się później okazało były o 3 cm większe od wnęki gdzie były zamknięte...

W emocjach wydarłem się w kierunku kierowcy, chociaż wszystko mnie bolało, głowa, szyja czułem krew w buzi..

W pierwszym momencie wiedziałem, że muszę wezwać pomoc dla dziewczyny. 

.. Sprawca zaczął mnie namawiać, żebym nie dzwonił.... potem uciekł....

Te dramatyczne sceny odgrywały się jeszcze jakiś czas, w końcu przyjechało po nas pogotowie.

Pierwsze pieniądze z odszkodowania dostałem jakoś pół roku po wypadku... gdyż policja nie mogła ustalić winy sprawcy, czy był pijany czy nie - bo nawiał.. ale nie to mnie najbardziej boli... O ile z wypadku fizycznie wyszedłem cało... top niestety później zacząłem chorować. Klika razy w tygodniu na SOR odwoziło mnie pogotowie, to potas spadł mi do poziomu krytycznego; myślałem, że mi serce wyskoczy, to mdlałem w centrum miasta. Zwolnili mnie z pracy bo bali się kontroli... zaczęło się piekło.

Chodziłem od lekarza do lekarza, prywatne badania, odżywianie dieteczyne, witaminy; praktycznie wydałem swoje wszystkie oszczędności na próbe dojścia do siebie. Nie mając już pracy musiałem kupić jakiś środek transportu, niestety tanie auto szybko się rozpadło. A ja dusiłem sie w autobusie, nie dałem rady nigdzie wyjść, bałem się że coś się stanie i zwykle tak było..

Nie życzę tego nikomu...

Nigdy się nie poddaje. Jakoś trzeba żyć, szukałem dalej i znalazłem. Powodem okazała się nerwica lękowa spowodowana wypadkiem.

Na tą chwile przyjmuje duże dawki leków codziennie, wcześniej założyłem działalność aby w ogóle coś zarobić. Niestety choremu zawsze trudniej, wogóle coś zrobic a tym bardziej zarobić. 

Nie lubie nigdy prosić o cokolwiek, ale potrzebuje teraz pieniędzy, żeby wstać na nogi i wrocić do normalności. Potrzebuje samochód, który jest niezbędny żeby wogóle coś w dzisiejszych czasach można było zarobić. Do pracy iść nie mogę.. Jedyna forma to własna działalność - tu mnie nikt nie zwolni .. Samochód potrzebuje aby nawiązać kontaktu nie tylko z klientami ale i z ludźmi. Brak samochodu to dla mnie brak dochodu, brak kontaktów - pogłebiająca się choroba.

Nie wiem ile osób jest w stanie podobnym do mojego, ale wiem, że są ludzie, którzy pomagają dlatego jestem tu. Dziękuję.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Michał K - awatar

    Michał K

    06.12.2019
    06.12.2019

    Wszystkiego dobrego powodzenia.

2 zł  z 10 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba
Wpłać terazUdostępnij
 
Mikołaj Sarski - awatar

Mikołaj Sarski

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1

Michał K - awatar
Michał K
2
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

People

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl