
Dzień dobry wszystkim. Zwracam się z prośbą o pomoc. Rozstałam się z partnerem, kazał nam się wyprowadzić,zostałam sama z dwójką dzieci . Córką 6 lat, syn 3,5. Syn Eryk od urodzenia jest alergikiem i ma astmę wczesno dziecięcą. Teraz w lipcu czeka nas zabieg na usunięcie migdałka . Mam nadzieję, że w tedy skończy się chorowanie i będę mogła dać go spokojnie do przedszkola a sama podjąć jakąś pracę. Ale w tej chwili nie jestem w stanie iść do jakiej kolwiek pracy.Jesteśmy pod stałą opieką laryngologiczną i alergologiczną Niestety nie mam na kogo liczyc ponieważ moja rodzinna miejscowość mieści się 430, km stąd. Nie jestem w stanie z dziećmi taki kawał przejechać pociągiem i jeszcze z bagażami. Nie mam zarobków bo jestem mamą 24h. Jedyny mój dochód to 500+ i rodzinne. Proszę pomóżcie wynająć mi dobre warunki dla moich dzieci. Dziękuję wszystkim za okazane serce 💚💙
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!