
Cześć. Z tej strony Ania i Ada. Po raz drugi zakładamy zbiórkę, która dotyczy naszych kociaków bezdomniaków. Zbiórka jest dobrowolna. Każdy grosik się przyda. Poprzednia zbiórka w zeszłym roku przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Miałyśmy sporo mokrej karmy <3 starczyło nam aż na pół roku! Wiele się u nas pozmieniało... jedne koty odeszły, drugie przybyły. Na chwilę obecną mamy 10 kotów. Wszystkie z nich są uratowane. Wielu z Was mnie zna i wie, że sama nie zjem, a zwierzakowi pomogę. Jestem opiekunem kotów wolnożyjących, ale... Sterylizacja i kastracja jest u nas robiona z funduszy, które daję Gmina. Mozolnie to wszystko niestety idzie... nie dostajemy żadnej karmy, żadnych pieniędzy na szczepienia czy też leczenie. Na termin zabiegów musimy sporo czekać. Wszystko wykładamy ze swojej kieszeni. Zatem po raz kolejny prosimy Was o pomoc. Nadchodzi najgorszy czas zimowy, musimy zakupić kilka dobrych a przede wszystkim ciepłych kocyków do domków, sporo mokrej karmy co najmniej dobrej jakości. Nie karmimy kotów tanimi puszkami, w których zawartość mięsa wynosi 4%. Średniej/dobrej jakości puszka wychodzi około 5zł/sztuka. Koty są najedzone na dłużej mięsem, a nie wypchane zbożami i cukrami. W chwili obecnej mamy uratowanie 3 koty, które szukają odpowiedzialnych domów, są zaszczepione i odrobaczone.
Każdy kot ma swoją historię... niekoniecznie dobrą... Trafiają do nas koty chore, bardzo wychudzone z dużymi niedoborami.
Na zdjęciu Freda - uratowana kotka przywieziona do mnie z trzema maluchami. Bardzo wychudzone i nieufne. W krótce mamusię czeka sterylizacja.
Po zbiórce, tak jak to zrobiłyśmy w zeszłym roku, robimy zdjęcia i dokumentujemy co zostało zakupione. Za każdą wpłatę dziękujemy z całego serducha. 




Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!