
Witam.
Mam 25 lat, odkąd pamiętam zakatarzona, chora, oddychająca przez usta, dysząca niczym parowóz... Od lekarza dowiedziałam się, że zna to każdy kto żyje z wrodzoną skrzywioną przegrodą nosową. W tym roku nasiliły się u mnie problemy z oddychaniem, nos stał się całkowicie bezużyteczny; gdy pojawia się ostrzejsze przeziębienie kaszlę ponad miesiąc - oddychanie nienawilżonym, nieoczyszczonym powietrzem przez usta nie służy, utlenowanie krwi jest kiepskie.
Zdecydowałam się na operację (wg lekarza jedyna szansa ratunku) - w szpitalu zostało pocałować klamkę, terminy na kilka lat w przód, a ja potrzebuję pomocy TERAZ. Zostaje sektor prywatny, dlatego proszę Was o pomoc. Niestety, samej nie stać mnie na opłacanie operacji, ale z Waszą pomocą może się uda.
A jeśli się uda w końcu na własnej skórze przekonam się, jak to jest naprawdę oddychać! Z góry dziękuję za wpłaty, będę niesamowicie wdzięczna.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!