
Dzień dobry, jestem samotnie wychowującym ojcem 14 letniego syna , poprzez tą cholerna pandemie całe życie mi się posypało. Straciłem pracę i straciłem ciągłość w spłacaniu rat kredytu który wziąłem na remont domu i wymiany dachu. Komornik nie daje mi spokoju , a mops po prostu ma to gdzieś , że mamy ciężka sytuację. Pensja z dorabiania na budowie ledwo starcza na rachunki i wyzywnie. Błagam dobrych ludzi o wpłacenie nawet kilku złotych, nie dam rady sam uporać się z tym kredytem.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!