Michal Sobolewski
Jestem 47 letnim mieszkańcem Krakowe, tutaj mieszkam, pracuję i jestem ojcem dwóch sześcioletnich córeczek, Maji oraz Poli. Nie mieszkamy razem, chociaż moje córeczki bardzo tego pragną , ale tak w życiu bywa kiedy ludzie się rozstają, a sąd decyduje zawsze żeby dzieci zostały pod opieką mamy. Na stronie pomagam.pl założyłem konto, gdyż kiedyś byłem osobą która mieszkała zawsze, w wynajętym mieszkaniu, nie mając własnego kąta. Ale pewnego dnia, kiedy zmarła moja ciocia, okazało się, że otrzymałem po niej spadek. To był mój szczęśliwy dzień, wtedy jeszcze nie zdawałem sobie sprawy, że to dopiero wierzchołek góry lodowej, z której spadnie na mnie, stos lawin, niepowodzeń finansowych, Moja mama, która się tutaj wychowała, a do mojej babci mówiła mamo, okazało się , że nie była jej mamą, gdyż moja mama, ku jej świętej pamięci , była przysposobiona, czego nie można udowodnić, bo dokumenty z tamtych czasów, nie istnieją, a w akcie małżeństwa nie było o tym żadnej wzmianki. Więc nie ma pokrewieństwa w pierwszej grupie spadkowej. Moja ciocia która była dla mnie matką chrzestną, a ja się nią opiekowałem , gdyż była osobą niesłyszącą, to okazało się, że nie można było przydzielić mnie do drugiej grupy spadkowej, bo nie sporządzono aktu notarialnego pod względem opieki mojej , względem cioci, dlatego przydzielono mnie do trzeciej grupy spadkowej i nałożono na mnie podatek od spadków i darowizn w wysokości 72 tysięcy, ale z racji tego, że się odwoływałem , to po zakończeniu możliwych odwołań, napisałem o rozłożenie na raty podatku od spadków, ale między czasie , za nim złożyłem pismo, Urząd Skarbowy , przekazał ściągnięcie podatku do zapłaty, przez egzekutora, który naliczył swoje koszta, i na chwilę obecną jest to ponad 83 tys. Mógłbym wziąść pożyczkę, ale w małżeństwie wziąłem pożyczkę, którą zamieniłem na pożyczkę konsolidacyjną celem zniwelowania kosztów spłaty , która teraz spłacam w kwocie 1060 zloty, place systematycznie alimenty zasądzone w wysokości 1150 złoty na córeczki , I spłacam podatek od spadków i darowizn w wysokości 800 złoty rozłożony na dwanaście rat, z tym że ostatnia rata ma być wpłacona w całości pozostałej kwoty podatku od spadku i darowizn. I chociaż Urząd Skarbowy wie ile zarabiam i jakie mam dochody, to tak naprawdę ich to nie obchodzi, bo dobrze wiedzą że jest to przez moja osobę nie możliwe do spłaty. Pieniądze które przeznaczycie na ten cel, zostaną wpłacone na spłatę podatku od spadków i darowizn, a resztę kwoty, która by może została, to przeznaczyłbym na zacny cel pomagam.pl. powinniśmy sobie pomagać, gdyż to łączy ludzi. "Dzisiaj Ty pomożesz mi, a jutro ja pomogę komuś innemu" Pozdrawiam wszystkich




