
Zbliżają się święta chce razem z córką życzyć wam spokojnych, zdrowych i rodzinnych świąt tym którzy nas wsparli, to czas dużych wydatków dla tego nie prosimy o wiele, prosimy o przysłowiową złotówkę dobro powraca. Nie sądziłam, że znów będę prosić o pomoc… Nie mam jednak wyjścia.Corka już tyle w życiu wycierpiała, ale ma szansę prowadzić samodzielne życie bez bólu i cierpienia. Uda się, ale tylko z Tobą... Inaczej wszystko pójdzie na marne. Proszę o pomoc, by ją ocalić Jedyne, co mi zostało, to wiara, że tak jak dotychczas będziesz przy nas, przy mojej chorej dzielnej córeczce! Tylko z Tobą uda się wygrać tę walkę.Apelujemy i Prosimy o pomoc jesteśmy po ostatniej kontroli na której okazało się że mamy nawrót choroby w tej chwili córka ma Guza wielkości 5cm, wyniki są od stycznia 2019r coraz gorsze i prawdopodobnie czeka nas kolejna operacja w najbliższych tygodniach. Być może pamiętasz nasza córkę już kiedyś walczyliśmy razem o nią. Być może widzisz ją po raz pierwszy. W każdym przypadku, prosimy – zatrzymaj się, przeczytaj i pomóż, bo ta zbiórka to walka o życie. Życie małej dziewczynki, Bardzo, bardzo Cię potrzebujemy! Tylko Ty jesteś nasza szansą na życie bez bólu…
Zbieramy pieniążki na dalsze leczenie. Oraz rehabilitacje, która wymaga częstych dojazdów w tej chwili nasz plan który zakładał wycięcie pozostałości po poprzednim guzie , oraz na zabieg którym są implanty pośladków, bądź przeszczep tkanki tłuszczowej w blizny oraz miejsca w których są ubytki aż do kości odeszły na dalszy plan z powodu nawrót choroby. Koszty takich zabiegow razem z wszystkimi badaniami które będą trfac przy dobrym leczeniu to około roku czasu. Nasza córka urodziła się z ogromnym gózem ważącym ponad 3kg na pupce zdiagnozowano go już będąc w ciąży niestety zbagatelizowano ten fakt, waga dziecka z tym guzem to aż 5600kg przez wykonana operacje zaraz po porodzie został bardzo zniekształcony i przemieszczony odbyt przez co, przy załatwieniu swoich potrzeb pojawia się krew i towarzyszy ból który jest najgorszym widokiem w oczach córki niestety jest to duże przesunięcie które również wymaga ingerencji chirurga :( następny problem to Pośladki które są pokryte wielkimi bliznami i też częściowo ich nie ma, ponieważ guz był tak głęboko osadzony, że nastopilo częściowe usunięcie mięśni z pośladków przez co są mocno wystające kości i kość ogonowa . Przez chorobę również jest bardzo słaby rozwuj, Córka po każdym zabiegu będzie potrzebowała rehabilitacji aby utrzymać efekt. Guz jest złośliwym i ciężkim przeciwnikiem w formie uspionej który znowu zaatakował dla tego Ponieważ nie jesteśmy w stanie zagwarantować że zebranych pieniążków przez nas własnymi siłami wystarczy na wszystkie zabiegi które musimy odłożyć na dalszy czas i zająć się teraźniejsza walka z ponownym nawrotem i operacjami tak aby wyleczyć córkę aby mogła żyć z nami, funkcjonowac dla tego proszę o pomoc.Nikomu nie życzę tego koszmaru – bezradności, gdy widzi się ból dziecka…
Patrzyłam na męczarnię córki po operacji a także w czasie ciąży był to dla nas niepewny czas patrzylismy Na to, jak była tak słaba, że nie mogła ruszyć rączka, paluszkami od napuchniecia wszystkich rurek, ogromnej rany, adrenaliny która potrzymywala jej kruche życie Szpital Matki Polki w Łodzi jest dla nas jedynym wsparciem i drugim "domem w którym walczymy o nasz skarb "DZIĘKUJEMY za każdy grosik. Musimy wygrać kolejna walkę o nasze dziecko. 
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Agnieszka
Jesteśmy z Wami całym sercem