
Jestem dobrym samarytaninem, który nie zostawia bliźniego w potrzebie. Kosa wracając z Filipin z rodziną, poszukuje jakiegoś miejsca do spania. Ujęła mnie jego historia, wobec powyższego zapragnąłem dla niego zebrać 800 zł na dwutygodniowy pobyt w hostelu w Kielcach. Nie pozostajmy obojętni i nie zostawiajmy Kosy oraz jego rodziny na ulicy !!! Myślę , że Kosa z wdzięczności, każdego darczyńcę zaprosi na Palawan na Filipiny na prosiaka i pozwoli obyście pomogli mu w budowie jego raju.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!