
Dzień dobry
Mam na imię Sylwester i mam 37 lat.
Walczę z bakterią, której nie da się wyleczyć antybiotykami.



W czerwcu 2023 roku miałem operację nerki, wszystko się powiodło oprócz tego, że podczas operacji zarazili mnie jedną z najgrozniejszych bakterii czyli ACINETOBACTER BAUMANNII. Przez to leżałem już 3 razy w szpitalu z powodu sepsy, którą wywołała ta bakteria. Dostawałem antybiotyk 'ostatniej szansy', lecz nadal bakteria 'we mnie siedzi'. Za nie długi czas znowu zaatakuje, niestety usłyszałem od lekarza że kolejny raz mnie już nie uratują. Moja partnerka walcząc ze mną o moje życie znalazła dla mnie ostatnią deskę ratunku - BAKTERIOFAGI
Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej znajduje się we Wrocławiu - to jedyny instytut w Polsce, w którym mogą mi pomóc. Leczenie niestety jest kosztowne. Z powodów zdrowotnych (przez tą bakterię) długi czas nie pracowałem i po prostu nie mam pieniędzy.
Mam kochającą partnerkę i cudowną córeczkę, która ma dopiero roczek. Są moim całym życiem, bardzo je kocham i nie chcę ich zostawiać, chcę patrzeć jak moja córeczka dorasta. Bardzo proszę o pomoc, ja chcę żyć, chcę być dalej z moimi dwoma skarbami. Zawsze miałem dobre serce, pomagałem potrzebującym, teraz ja proszę o pomoc. Życie niestety jest nie sprawiedliwe ale wierzę, że znajdą się osoby z dobrym sercem. 😞
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!