Zbiórka Delfinoterapia dla Milenki <3 - miniaturka zdjęcia

Delfinoterapia dla Milenki <3

Dominika Kraska-Zimnowoda - awatar

Dominika Kraska-Zimnowoda

Organizator zbiórki

   Tuśka od urodzenia :)

   Milenka obecnie jest 6 letnią   dziewczynką , uczęszcza do przedszkola mimo ze nie siedzi , nie chodzi , nie mówi  oraz nie wiadomo co widzi a padaczka mimo  zmienianych leków nie ustępuje  jest wulkanem energii i radości. Codzienną ciężką pracą walczy o samodzielność i normalność. Niestety koszty leczenia , rehabilitacji i sprzętów pochłaniają nasze fundusz dlatego prosimy o wsparcie naszej Milenki abyśmy nie musieli odebrać jej szansy na  życie bez napadów które codziennie utrudniają jej rozwój oraz odbiera pozyskane umiejętności . Bez Państwa pomocy nie będziemy w stanie uzbierać na wyjazd , dlatego tak bardzo Prosimy i z góry DZIĘKUJEMY w imieniu własnym oraz Milenki <3


POZNAJMY SIĘ <3

Milenka przyszła na świat kilka dni przed Walentynkami a dokładnie 8 lutego , była śliczna i zdrowa . Idealnie wpisała się w klimat słodkich serduszek zdobiących sklepowe witryny . Z dnia na dzień Milenka rosła stawała się silniejsza, mądrzejsza bardziej ruchliwa. Na koniec marca Milenka została zaszczepiona według planu szczepionką skojarzoną  5w1 . Wszystko wydawało się być dobrze , jednak z dnia na dzień córka gasła w oczach . Milena stała się apatyczna , dziwnie się prężyła , to już nie była ta sama dziewczynka , niby nie gorączkowała jednak  mój instynkt podpowiadał mi  że dzieje się coś dziwnego. Jeździłam z córką od lekarza do lekarza każdy odsyłał mnie z kwitkiem, usłyszałam nawet  że wymyślam dziecku choroby i na odczepnego został  wypisały córce syropek . Jednak już następnego dnia Milenka zaczęła gorączkować nie chciała jeść była senna, apatyczna a jej twarzyczka była blada , taka obojętna i taka pusta . Niezwłocznie udaliśmy się do przychodni dyżurującej , gdy pani doktor tylko na nią spojrzała bez zbędnych słów wypisała skierowanie do szpitala jednak tam przyszło nam odsiedzieć swoje  . Zrobiono mnóstwo badań ale nie było jednoznacznej diagnozy . Na oddział zostaliśmy przyjęci ok.20:00 , podłączono Milenkę pod kroplówkę i tlen ponieważ ciężko jej się oddychało i w takim stanie kazano nam czekać do rana.Siedząc na krześle oparta o łóżeczko przysnęłam , obudziłam się rano lecz było jeszcze dość ciemno , zapaliłam światło i zobaczyłam że moja córeczka nie oddycha.Zaczęłam krzyczeć z przerażenia , w naszej sali zrobił się tłum po czym zabrali córkę do zabiegowego a ja przez uchylone drzwi widziałam jak reanimują moje dzieciątko a później zabierają nie wiadomo dokąd. Intensywna terapia to tam zabrano moją córeczkę , nikt nie udzielił informacji kazali czekać . Z pieluszką córeczki siedziałam pod drzwiami prosząc Boga aby mi jej nie odbierał . Kiedy wybiła 15:00 mogłam zobaczyć swoją kruszynkę , była jedynie w pampersie cała okablowana taka niewinna taka bezbronna . Niestety lekarze nie mieli dla nas dobrych wieści niedotlenienie i skoki cukru zrobiły spustoszenie w jej malutkiej główce . Następnego dnia po proszono nas aby ochrzcić córkę bo miała nie przeżyć i tak spędziliśmy 17 dni na Intensywnej terapii , każdego kolejnego dnia żegnając się ze sobą . Po opuszczeniu Intensywnej terapii jeszcze kilkakrotnie zmienialiśmy szpitale ostateczna diagnoza powaliła nas z nóg nie widzi , nie słyszy , karmiona przez sondę z setką napadów padaczkowych  , kiedy zabieraliśmy  córkę do domu myśleliśmy że to już koniec jednak okazało się  że to dopiero początek , że to początek  walki o codzienność i normalność naszej Milenki .

Rehabilitacje , leczenie , masaże , basen , hipoterapia to żmudna i ciężka praca która  zaczynała przynosić efekty , postanowiliśmy również spróbować delfinoterapii i to  był  strzał w dziesiątkę napady padaczki zmniejszyły się a oczy które nic nie widziały zaczęły reagować na słońce i światło . Niestety po trzech latach los upomniał się i  Milenka zachorowała nikt z lekarzy nie miał pojęcia co jej jest ... bakteria ,  wirusy a nawet podejrzenie sepsy sprawiły że Milenka kolejne 20 dni walczyła o życie , jednak  po raz kolejny udało się oszukać przeznaczenie, Tak  bardzo chciała żyć !

Dziś Milenka jest cudownym dzieckiem mimo bólu który towarzyszy jej podczas ćwiczeń , badań czy zabiegów ona wciąż się uśmiecha , jakby chciała powiedzieć damy radę bo kto jak nie MY . <3  

Niestety potrzeby Milenki rosną to kwoty nie w setkach to kwoty w tysiącach które pochłaniają wszystkie nasze fundusze  dlatego zwracamy się Do Ludzi Wielkiego Serca o wsparcie nas , dla nas każda kwota jest ważna  i z góry za to DZIĘKUJEMY !!! DZIĘKUJEMY !!!


Komentarze

  • Ewa Rybicka - awatar

    Ewa Rybicka

    10.03.17
    10.03.17

    😘❤️

    • Dominika Kraska-Zimnowoda - awatar

      Dominika Kraska-Zimnowoda - Organizator zbiórki

      04.04.17
      04.04.17

      Dziękujemy <3

Dominika Kraska-Zimnowoda - awatar

Dominika Kraska-Zimnowoda

Organizator zbiórki

Wpłaty - 7

Małgorzata Przybylak - awatar
10
Małgorzata Przybylak
Piotrek - awatar
50
Piotrek
Ewa Rybicka - awatar
50
Ewa Rybicka
Aneta - awatar
100
Aneta
Ewcia Kowalska - awatar
1
Ewcia Kowalska
Magdalena Szychowiak - awatar
10
Magdalena Szychowiak
Milena kraska-Golanska - awatar
100
Milena kraska-Golanska

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij