
Witam, nazywam się Maciej Świergosz i pochodzę z Poznania. Jako mały dzieciak zostałem pozbawiony rodziców, wychowywali mnie dziadkowie. W 2017 roku zmarła mi babcia i dziadek sam zaczął wychowywać 17-stolatka. Dziadek Józef pomógł mi z wszystkim co mógłbym oczekiwać od swych rodziców, zorganizował mi mega 18-stkę z której byłem zadowolony. Żyliśmy sobie z dnia na dzień i wszystko było rewelacyjnie do 16 lipca tego roku, dziadek wracając swoim pięknym Tico z sklepu na jednej z prostej jechał z naprzeciwka samochód ciężarowy doładowany kamieniami i w pewnej chwili za samochodu ciężarowego pojawił się młody kierowca z samochodem golf5 który zaczął wymijać tira i nie patrząc czy ktoś jedzie z naprzeciwka, mój dziadek chciał uniknąć zderzenia czołowego i zjechał w rów, niestety w rowie znajdowały się płyty betonowe, które uszkodziły bardzo mocno auto jak i mojego dziadka. Sprawcy nie znaleziono do dziś! Dziadek uszkodził sobie kręgosłup i musi jeździć na wózku inwalidzkim. Zbieram na operację dla dziadka by mógł chodzić znów normalnie i chodzić na moje mecze w piłce nożnej.
Opiszę troszkę dziadka, Józef, 63 lata pochodzi od strony taty, dziadek zawsze uśmiechnięty, miły, pomocny i zawsze da radę co robisz źle a co dobrze. Zawsze mogę na niego liczyć.
Dziękuje za wszelką pomoc, symboliczna złotówka zawsze pomoże być bliżej celu, ponieważ dziadek zawsze mówi - "Lepiej zbierać i się starać o grosz, niż wygrać lub zdobyć w łatwy sposób i szybko wydać"
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!