Zbiórka Operacja i leczenie Adrianny  - miniaturka zdjęcia

Operacja i leczenie Adrianny

Zbiórka Operacja i leczenie Adrianny  - zdjęcie główne

Operacja i leczenie Adrianny

25 766 zł z 40 000 zł (Cel)
Wpłaciło 488 osób
Wpłać teraz
 
Adrianna Borowska - awatar

Adrianna Borowska

Organizator zbiórki


Witajcie. Mam na imię Adrianna. Mam 24 lata. Mieszkam w centrum Polski. Od wczesnego dzieciństwa borykałam się z problemami zdrowotnymi (min: odczuwałam silne bóle zlokalizowane w całym ciele, najczęściej w rękach i nogach.)

Od tamtego czasu żaden lekarz nie potrafił postawić prawidłowej diagnozy. Z wiekiem i dojrzewaniem mój ból nasilał się i obejmował już całe ciało. Gdy nie mogłam już o własnych siłach chodzić z powodu przeraźliwego bólu, trafiłam ponownie do szpitala. Po pewnym czasie usłyszałam diagnozę od neurologa-„Choruje poważnie Pani na fibromialgię.” Moje życie zmieniło się o 180 stopni. 

Idąc dalszym i bardzo ważnym tropem szukania przyczyn - wykonałam badania genetyczne w Poznaniu. To dzięki nim dowiedziałam się, że choruję również na Zespół Ehlersa Danlosa.  Urodziłam się z niedomykalnością zastawki mitralnej serca. W ponad 80% przypadkach jest to schorzenie towarzyszące w obu tych chorobach. Według lekarzy, zwłaszcza genetyków padają wnioski, że prawdopodobnie choruję na te okrutne choroby od pierwszych dni życia. A w okresie, gdy zaczęłam zdobywać świat i studiować na wymarzonej uczelni - wszystko zaatakowało mój organizm z ogromnym nasileniem. Ból głowy nie pozwolił kontynuować mi dalej nauki. Teraz odbiera mi zdrowe zmysły.

Te badania wykonałam właśnie dzięki Wam / koszt 4540 i wizyta u genetyka 400 zł.

Moja codzienność to życie w łóżku z ogromnym bólem i cierpieniem fizycznym.

PRZECZYTAJ DALEJ BARDZO UWAŻNIE.

Kwota została zwiększona do 40 tysięcy złotych. Do tej pory - publikując zbiórkę ponad rok temu uzbierałam 15 tys zł. To dzięki Wam pieniądze te przeznaczyłam na 5 miesięcy leczenia się lekiem Sativex.
3 tysiące to koszt leczenia się przez jeden miesiąc. Natomiast przez 7 miesięcy niestety pozostałam bez tego leku. (Bierzemy pod uwagę ubiegły 2019 rok) 💬

Teraz, w 2020 roku:

Wszystko powyżej już wydanej kwoty 15 tysięcy przeznaczam na przygotowanie medyczne do finalnej operacji wstawienia protez skroniowo żuchwowych. Operacja ta - to nie tylko kwestia mojego powrotu do zdrowia, ale również ratująca życie. W sytuacji, gdy trzeba byłoby mnie ratować, utrudniona byłaby intubacja i najważniejsze - udzielenie pierwszej pomocy. W związku z bardzo minimalnym otwieraniem przeze mnie buzi (objaw choroby zwyrodnień stawów skroniowo żuchwowych) nie mogę jeść żadnych posiłków, gryźć i żuć ich.Nawadniają mnie kroplówki i zalecone mam przez lekarza jedzenie medyczne - Nutridrinki. Generuje to duże koszty. Jednakże bólu, cierpienia, braku dnia wytchnienia i dodatkowo głodu już nie zniosę. 

Nie jestem w stanie przejść leczenia dentystycznego i wyleczyć próchnicę zębów. 

Niestety tak ważna dla mnie operacja jest bardzo kosztowną operacją, której nie mogę zrobić w ramach NFZ. Jestem zbyt poważnym i skomplikowanym przypadkiem, który przez ponad 4 lata był odsyłany (przez poradnie  chirurgii szczękowej NFZ i praktyki w prywatnych gabinetach) ciągle do różnych i co raz to dziwniejszych specjalistów. Bezskutecznie. Robiłam dosłownie wszystko, aby opanować ogromny ból stawów skroniowo - żuchwowych. Promieniuje on na całą głowę, do uszu, oczu. Napina mięśnie szyi, karku, pleców. W następstwie braku leczenia zajmuje wszystkie mięśnie, jakie tylko znajdują się w ludzkim ciele. Również oddechowe. Skutkuje to bardzo poważnymi u mnie problemami z oddychaniem. Dopiero w listopadzie ubiegłego roku jeden z wielu ortodontów wskazał mi rozwiązanie ostateczne - chirurgiczne. Nareszcie!

Chirurgia szczękowa w naszym kraju jest dziedziną najniżej rozwijająca się, na bardzo niskim poziomie świadczonych usług lekarskich z bardzo poważnymi powikłaniami pooperacyjnymi.  Bardzo rzadko dofinansowywaną ze środków NFZ. Dyrekcje szpitali kiedyś mogły pokrywać koszty. Teraz to niestety się zmieniło.

I tu przechodzę do początku potrzeb związanych z przejściem operacji: 

Potrzebuję pieniędzy na wizytę u chirurga szczękowego w Olsztynie, która odbędzie się w lutym.

PO WIZYCIE: Lekarz odesłał mnie na fizjoterapię do Krakowa, będąc uświadomiony przeze mnie, że tak daleko nie pojadę i oczywiste jest to, że w ostrym bólu takiej formy pomocy się nie proponuje. Dowiedziałam się, że ogólnie tak postępuje z pacjentami, odsyłając ich do swojej koleżanki.


Aktualnie przede mną są do zrobienia specjalistyczne badania.
Na samym początku muszę zrobić aktualną tomografię stawów skroniowo żuchwowych co mm. Kosztu dokładnego jeszcze nie znam, ale myślę iż zmieści się to w kwocie 300 zł.

Muszę również sprawdzić czym są u mnie bardzo duże torbiele i jakie mają podłoże. Umożliwia to tylko artroskopia za 8 tysięcy złotych. Artroskopię zawsze wykonuje się przed operacją, aby wyczyścić wszystkie stany zapalne. Zapobiec w trakcie operacji do ogólnego zakażenia, rozprzestrzenienia się zapaleń do mózgu.
Artroskopy w państwowych szpitalach są... popsute. Przynajmniej w Warszawie i Olsztynie. 

Lekarza, który podejmie się mojej operacji wciąż szukam i prawdopodobnie odbędzie się ona poza granicami kraju. Tutaj możecie mi również  pomóc - jeśli ktoś z Was przechodził taką operację, może mi polecić lekarza. Pod warunkiem, że było to wstawienie protez stawów szczękowo żuchwowych. Zupełnie inaczej jest w przypadkach operowania wad zgryzu, których nie posiadam. Dlatego na takich specjalistach mi nie zależy. 

Moja prośba o pomoc jest dla mnie czymś najważniejszym. W końcu od tego zależy moje życie i cała przyszłość. 

Proszę o nie bycie obojętnym. Wystarczy drobny uraz żuchwy, choroba degradująca stawy i może spotkać to każdego. Oczywiście mojego cierpienia nie życzę nikomu, bo żaden człowiek nie powinen nigdy tak cierpieć i tracić tyle lat pięknego życia. Straciłam młodość i nie pozwolę, abym straciła CAŁE ŻYCIE.
Co takiego stało się , że spotkało to właśnie mnie?

W moim przypadku zwyrodniania III i IV stopnia wywołała choroba genetyczna Zespołu Ehlersa Danlosa. Bardzo często w tym schorzeniu dochodzi do niszczenia chrząstek chroniących i odżywiających stawy. Bez chrząstki żaden staw nie przetrwa.

Każda chrząstka składa się głównie z kolagenu. W Zespole Ehlersa Danlosa zaburzenia w syntezie kolagenu to główny problem. 

Do pogorszenia mojego stanu zdrowia przyczyniła się również fibromialgia i długotrwałe, nieprawidłowe napięcie mięśniowe. 

O wszystkich kosztach - przewidywanych i również wydawanych będę informować na bieżąco. Zachęcam również do kontaktu ze mną, jeśli macie pytania w sprawie mojego leczenia.

    Z serca płynącą wdzięcznością za okazaną do tej pory pomoc bardzo Państwu dziękuję. Niesamowicie ważne są dla mnie udostępnienia, aby jak największe grono odbiorców mogło przeczytać moją historię i również mi pomóc. 

Proteza stawu skroniowo żuchowego wygląda mniej więcej tak. Obszar zielony, który zaznaczyłam obecnie jest u mnie najbardziej „popsuty”. Kluczowy element w całej konstrukcji.
                 Adrianna Borowska

_________________❤️_________________

PS: Ja chcę TYLKO MÓC ŻYĆ.
Bardzo. Jeśli nie dojdzie do operacji mogę stracić wzrok i słuch. Ośrodki wzroku i słuchu są bezpośrednio połączone z prawidłową pracą tychże stawów.

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Adrianna Borowska - awatar

    Adrianna Borowska

    28.11.20
    28.11.20

    Przepraszam za nadejście maila z powiadomieniem nad świtem. Chciałam napisać dla Was parę słów. Tak się składa, że bardzo teraz u mnie pada i obudził mnie ból mięśni. Dziękuję Wam za Waszą aktywność. Staram się na bieżąco każdemu dziękować oddzielnie. Jeśli wpłacacie chociażby złotówkę do złotówki - widzę to zawsze i uśmiecham się. Najważniejsze jest dla mnie, że moja historia w jakiś sposób do Waszych serc trafia. Nigdy nie spodziewałabym się jej w swoim życiu. Tego, że nie będę pracować, aktualnie chodzić też nie. Straciłam lata studiowania, uwielbiałam się uczyć. Zawsze źle się czułam po uczelni. Spałam, ale miałam rozłożone książki z każdym działem do nauki. Wszystko tak przygotowane, by tylko usiąść i móc się uczyć. Po drzemkach i maxie ibumpromu max, dawałam radę co 2-3 dzień. Później czułam wyczerpanie. Mimo to nie zrezygnowałam z uczelni. Wiecie kiedy dopiero zrobiłam to? Jak już nie miałam sił wstać do kuchni, by zrobić sobie jeść, czy wyjść na zewnątrz do najbliższej apteki i ciągle pomagał mi współlokator. Nie wiem dlaczego nie bałam się choroby, a stracenia tak bardzo kierunku (polonistyka) i dobrej tam atmosfery. Poszłam do opiekuna mojego roku, dziekana i obiecałam wrócić. Chociażbym miała mieć 30 lat to będę odpłatnie kończyć. Możecie sobie tylko wyobrazić sytuację, jak te dwie osoby bardzo ceniły / chociażby moje felietony, dla nich wyróżniałam się pozytywnie. Moment w którym padły słowa „jak to jesteś chora? widać, że z miesiąca na miesiąc jesteś chudsza”. Tak, straciłam wtedy nagle 12 kg. Dziekan odpowiedział, że czeka na mnie w każdym roku akademickim. Mamy nawet kontakt mailowy, pyta mnie o samopoczucie i DIAGNOZĘ. Diagnozy są następujące: Fibromialgia, Zespół Barlowa (wypadająca zastawka mitralna), bardzo silny i dokuczliwy refluks (ślijcie porady na [email protected]), Przykurcze mięśni - najmocniejsze występują tam, gdzie jakiś mięsień, więzadło odpowiada za możliwość poruszania się, choroba tkanki łącznej - obserwacja w kierunku Ehlersa Danlosa - czy choroba nie postępuje, zespół komórek tucznych itd. W moim ciele można odnaleźć bardzo dużo zbitych na skałę całych obszarów (w aurze wilgotno-zimowej) cierpi całe moje ciało. Przechodzę teraz do tego co według mnie, książek lekarskich (zalecanych studentom medycyny, tak czytałam) powoduje mój okropny ogólny stan. Są to zwyrodnienia stawów skroniowo żuchwowych. Poszłam do poradni bólu, gdzie nareszcie powiedziano prawdę, iż nie mam chorych zatok czy migren. Tylko stawy. Dostałam wizytówkę do ortodontki, która miała mi natychmiast pomóc. Specjalistka natomiast skasowała „od moich rodziców”. na leczenie jakieś 6 tysięcy, każde pani usiądzie na jej specjalistycznym fotel kosztowało raz 300 zł, raz 350. Cennik tam był rożny. Zrobiła mi indywidualną szynę, która miała rozluźniać mięśnie wokół stawu. Efekt był odwrotny. Po pół godzinie już bolały mnie bardzo skronie. Było za późno na szynę, ponieważ miałam już poważne zwyrodnienia. Ta pani dr. zleciła mi tylko podstawowe, jedno badanie. Na moje słowo o tomografii, rezonansie i usg - nie trzeba. Okej, mówisz mi nie, czyli tak. Zrobiłam każde z tych badań. Opisy nie wskazywały nic dobrego. Radiolog podczas USG wykrył dużą torbiel, która jest z tyłu stawu, gdzie jest epicentrum połączeń nerwowych. Oczywiście to może być przyczyną bólu, ucisk jej na nerwy. Pytałam radiologa do kogo mam z tym iść. NIE WIEM. Dr. na to, a ja nie zlecałam to nie patrzę. By się pozbyć mnie często w jej gabinecie, wdrożyła mi rehabilitację. Wliczam ją w ten koszt. Rehabilitant „docent” zadawał mi masę pytań typu skąd opuchlizna na mojej twarzy, na łydkach, udach. Tak, stawy żuchwowe połączone są z całym organizmem i nieleczone odpowiednio wcześnie zajmują napięciem najdalsze mięśnie. Zdarzyły się w Polsce przypadki— kiedy to kobieta (lat ok 60) nie mogła w ogóle poruszać kończynami górnymi i dolnymi z napięcia mięśniowego i co z tym się wiąże z bólu. Gdy wstawiono jej nowe stawy, kobieta po operacji już trzymała książkę, kubek w dłoniach. Odszedł jej cały ból, który nie pozwalał żyć. Gdy o tym opowiadam lekarzom, mówią mi - niech Pani przyprowadzi tą kobietę do nas! Wydrukowałam oczywiście źródło tej historii jako opisany medyczny przypadek przez 6 lekarzy, którzy przeprowadzali operację i później fizjoterapeutę. Musiał usprawnić jej całe ciało do powrotu do życia. Jak można mówić, bym przyszła z tą kobietą? 🙂 Później miałam inny rodzaj szyny, Gerbera. Tu Pani mi nie zaszkodziła, dawała niewielkie nadzieje na ustąpienie bólu, nie wiązała tego ze stawem, tylko z na pewno inną chorobą (gdy ewidentnie lekarzneurolog powiedziała i zapisała zaświadczenie pt:. Wszelkie dolegliwości bólowe wiążą się z chorymi stawami). Podając obronne dokumenty - lekarze często nie chcą ich nawet brać w swoje dłonie. Nazywają lekarz głupią, bo już z góry wszystko wie. Ta neurolog to emerytka. Wie z doświadczenia szpitalnego. Muszą niestety takie chwyty stosować, bo nie mogą odmówić mi pomocy. Są i tacy, których i to nie rusza.

    Zdjęcie aktualizacji 58 846

Komentarze


  • Daria - awatar

    Daria

    23.10.20
    23.10.20

    Trzymam kciuki, wpłacam kolejny raz tyle na ile mogę pomóc.

    • Adrianna Borowska - awatar

      Adrianna Borowska - Organizator zbiórki

      28.10.20
      28.10.20

      Dario, jesteś cudowna. Zupełnie nie musisz mieć wyrzutów o wysokość kwoty pomocy. Liczy się dla mnie gest, pamięć. Doceniam każdą złotówkę, tymbardziej wpłaconą już kolejny raz. Dziękuję za obecność w mojej walce o zdrowie. Dobro do Ciebie, Dario wróci. ❤️

  • Izabela H - awatar

    Izabela H

    29.09.20
    29.09.20

    Zdrówka i wytrwałości

    • Adrianna Borowska - awatar

      Adrianna Borowska - Organizator zbiórki

      29.09.20
      29.09.20

      Dziękuję Izabela 🌼

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    13.04.20
    13.04.20

    Ada! Trzymam mocno kciuki aby Twoja walka o zdrowie i życie była wygrana. Ściskam mocno!

    • Adrianna Borowska - awatar

      Adrianna Borowska - Organizator zbiórki

      16.04.20
      16.04.20

      Aniołku, Anonimie.. Mogę tylko tu napisać słowo „dziękuję”. Niestety nie oddaje ono naprawdę mojej wdzięczności i wzruszenia z Twojej pomocy i otrzymanego dobrego słowa. Dla mnie takie słowa nie są puste, bardzo dodają mi sił i odwagi. Trzymaj bardzo mocno i proszę, abyś nie przestawał. Ból jest naprawdę ciężki do zniesienia i mam nadzieję, że w końcu ktoś go zmniejszy operacją. To samo nie minie. Tylko robi gigantyczny progres. Jest mi coraz trudniej panować nad bólem, zmęczeniem i bezsennością. Każda z wizyt to ogromny strach i stres - czy to będzie właśnie ten człowiek, który zobaczy we mnie cierpienie i uwolni mnie od niego. Codziennie o to się modlę i nie ma dla mnie większego marzenia. Buziaki. Adrianna - póki jesteście, staram się być i ja ❤️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    02.04.20
    02.04.20

    Ada, jesteś bardzo dzielna Dziewczyno! Jesteś moją bohaterką. Trzymam za Ciebie kciuki i modlę się o to, żeby w walce o zdrowie nie brakowało Ci sił. Szkoda, ze nie jestem w stanie pomagać Ci na tyle, ile bym chciał, ale staram się robić to regularnie i mam nadzieję, że będę mógł robić to jak najdłużej. Trzymaj się!

    • Adrianna Borowska - awatar

      Adrianna Borowska - Organizator zbiórki

      03.04.20
      03.04.20

      Dla takich osób i wiadomości/komentarzy od nich warto walczyć o każdy oddech w najcięższym bólu.. a takich chwil codziennie przybywa niestety.. To bardzo Wzruszające. Dziękuję Ci - prosto z serca, Adrianna ❤️

  • Jarosław - awatar

    Jarosław

    05.02.20
    05.02.20

    Bardzo współczuję Ci takiego cierpienia. Będę się modlił o zdrowie dla Ciebie i o zebranie całej kwoty na leczenie. Napisz od czasu do czasu jak się czujesz.

    • Adrianna Borowska - awatar

      Adrianna Borowska - Organizator zbiórki

      12.02.20
      12.02.20

      Dziękuję za bardzo duże wsparcie finansowe. Dodanie otuchy pocieszeniem, że jesteś i nie są Ci obojętne moje losy. Modlitwy nigdy nie jest za mało. Proszę o nią jak najczęściej. Obiecuję być w kontakcie i informować Was o moim stanie. Ciepłe pozdrowienia i wdzięczność❤️

25 766 zł z 40 000 zł (Cel)
Wpłaciło 488 osób
Wpłać teraz
 
Adrianna Borowska - awatar

Adrianna Borowska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 488

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Adam - awatar
Adam
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Przemek - awatar
Przemek
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Beata Trybuś - awatar
Beata Trybuś
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij