Krzysztof Sowik
Kochani!
Niewiele się działo w kwestii dotyczącej wydania zbioru moich opowiadań "Ostatni oddech". Przyznam, że z różnych przyczyn zaniedbałem promowanie zbiórki, a chciałbym w końcu doprowadzić projekt do końca. Wiem, że trwa to strasznie długo. Znalazłem nieco tańszy sposób, aby książka mogła się w końcu ukazać. Przetestowałem go na napisanych wiele lat wcześniej tekstach, które leżały w szufladzie. Możecie je dzisiaj znaleźć tutaj: https://ridero.eu/pl/books/splot/ i tutaj: https://ridero.eu/pl/books/widget/kleszcz/ i przeczytać obszerne fragmenty.
Gdyby udało się zebrać kwotę, która widnieje po zmianach w opisie zbiórki, mógłbym książkę wydrukować w niewielkim nakładzie i wkrótce dotrzymać słowa, jakie dałem Wam na początku. Mam nadzieję, że uda się zamknąć ten projekt w ciągu najbliższych miesięcy, a potem pracować już tylko nad wersją audio.
Tym razem mam dla Was prezent w postaci nagrania jednego z opowiadań, do którego link znajduje się tutaj: https://tiny.pl/s7q553njc
Dziękuję wszystkim za dotychczasowe wsparcie tej zbiórki. Wiem, że w dzisiejszych realiach nie jest to łatwe, ale każda kwota ma znaczenie. Zatem jeśli uważasz, że warto byłoby te teksty pokazać szerzej, jako swego rodzaju dokument czasów słusznie minionych i przestrogę, będę naprawdę zobowiązany.
Książkę w wersji elektronicznej wyślę natychmiast, gdy tylko zostanie osiągnięty pierwszy próg z aktualnego opisu. Gorąco zachęcam, aby każdy wykonał ten mały gest, a gdyby ktoś mógł być nieco bardziej hojny, postaram się jakoś odwdzięczyć.
Korzystając z okazji, życzę Wszystkim moim Czytelnikom i Darczyńcom radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego oraz mokrego Dyngusa niezależnie od pogody ;D
Krzysztof Sowik





Ewa Maicherczyk
Lubię Cię czytać :). Dziękuję za bloga.
m.m.
Dziękuję.
Anonimowy Darczyńca
dziękuję za bloga !