Zbiórka Wydanie książki Ostatni oddech - miniaturka zdjęcia

Wydanie książki Ostatni oddech Jak założyć taką zbiórkę?

Wydanie książki Ostatni oddech

2 140 zł  z 16 000 zł (Cel)
Wpłaciło 39 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Krzysztof Sowik - awatar

Krzysztof Sowik

Organizator zbiórki

Można wydawać pieniądze, opinie, polecenia, wyroki, kolegów, itd. Mnie zamarzyło się wydać książkę... Więcej o tym, dlaczego oraz trochę informacji o mnie, być może znalazłeś już w zamieszczonym wyżej filmie. Tutaj chciałem się skoncentrować na pytaniu, które zapewne zadasz:

CO MI DA PRZECZYTANIE TAKIEJ KSIĄŻKI?                                              

W czym taka książka może mi pomóc? Dlaczego miałbym wesprzeć akurat ten projekt? Być może jesteś już zmęczony okresem ostatnich dwóch, a za chwilę pewnie trzech lat. Masz dosyć! Ceny poszybowały w górę, dotykają Cię realne problemy, z którymi trzeba się zmagać. Covid-19? Wiele osób sądzi, że o wydarzeniach, które rozpoczęły się w 2020 roku wie już wystarczająco dużo? Miałem podobne przekonanie, zanim nie zderzyłem się z faktami. Media? Podają informacje wybiórczo. A pół prawdy, to przecież całe kłamstwo... Pozwól, że zacytuję krótki fragment jednego z opowiadań:

Górski zdjął rękawiczki i maseczkę. Umył ręce i usiadł przy oknie patrząc bez emocji na kołyszące się korony drzew. Czy kiedyś będzie jeszcze normalnie, czy może jednak ta paranoja potrwa znacznie dłużej?
- Doktorze! Szef pana prosi do siebie – powiedziała Aldona.
- Za chwilę pójdę – odpowiedział cicho i zamknął oczy. – W razie czego, jak mówiłem, wszystko biorę na siebie – dodał.
Nie mógł spodziewać się nagrody, ale czuł, że to co zrobili, było czymś zupełnie
normalnym. Dlaczego ludzie chcieliby, by ten świat był czarno-biały? Nie do pojęcia. Wstał i pewnym krokiem ruszył do gabinetu przełożonego.
- Pogięło cię, tak? – przywitał go od progu ordynator.
- O co chodzi, panie profesorze? – spytał na wszelki wypadek, choć zdawał sobie
sprawę, że jego sytuacja nie wygląda najlepiej.
- Powiem wprost! Jaja pan sobie robi ze mnie i z całego personelu?
- Nie ośmieliłbym się.
- Doktorze! Pan poznał regulamin i go podpisał. Pan doskonale zna procedury i wie, że nie przyjmujemy pacjentów bez negatywnego wyniku testu, tak?
Górski milczał, czując jak powoli narasta w nim uczucie sprzeciwu na tę jawną
niesprawiedliwość.
- Więc, zna pan przepisy, a mimo to, nie tylko przyjął pan pacjentkę z pominięciem wszelkich procedur, ale jeszcze oszukał pan personel i naraził wszystkich na zakażenie, a oddział na zamknięcie! To jest karygodne! Już raz się pan wychylił w zeszłym miesiącu i zbadał pan pacjenta bez testów. Widać, że jedno ostrzeżenie to za mało, tak?
 Nieprawda! Aldona zrobiła z nią wywiad. To też procedura. Czy jest wynik testu
pacjentki? – spytał rzeczowo, starając się ukryć emocje.
- Nie ma! No, właśnie jeszcze nie wiemy, czy w ogóle mamy już zamykać ten interes, czy może jest nadzieja? – dodał z bólem w głosie – Ale, czy pan rozumie, co pan zrobił?
- A czy pan rozumie, panie profesorze, że...
 
/Fragment opowiadania "Szczegół" ze zbioru "Ostatni oddech"/

Świat nie jest czarno-biały. Docierały do mnie setki relacji, czasem przerażających, budzących refleksje, często napawających strachem, ale też otuchą. Okazało się, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach można zachować godność, nie dać się zeszmacić, pozostać... po prostu człowiekiem. Postanowiłem opisać to najlepiej jak potrafię. Zbiór opowiadań nie jest "dokumentem" w ścisłym znaczeniu tego słowa, ponieważ niektóre historie osadziłem w nieco innych realiach, a kilka ostatnich ma trochę dystopijny charakter i stanowi pewną wizję przyszłości. Powiedziałbym, że to bardziej literatura faktu, połączona z beletrystyką, osadzona w realiach ostatnich oraz kilkunastu kolejnych lat. Fragment książki, który można pobrać poniżej tylko po części oddaje charakter całości.

Być może odnajdziesz tu sytuacje, które dotknęły Twoich bliskich? Albo zastanawiasz się, jak to wszystko się skończy? Czy  jesteś wciąż przekonany, że teraz będzie już normalnie? Czyli jak? Wierzę, że książka pomoże choć trochę zrozumieć, z czym się zderzyliśmy i dlaczego czasem warto rozdrapywać rany...

Mam nadzieję, że kolejne historie dopiszą sami Czytelnicy. Z pewnością wiele zdarzeń warto utrwalić. Każda niesie ze sobą jakieś emocje. Czasem trudno wybaczyć krzywdy, dokąd nie poznamy całej prawdy. Piłat spytał Jezusa: "Cóż to jest prawda?" Nie wiemy, czy rzeczywiście chciał ją poznać. Wierzę, że ktoś, komu przyszło żyć w obecnych, dziwnych czasach, chciałby przynajmniej zrozumieć, co się rzeczywiście wydarzyło i dokąd to nas może doprowadzić.

Tak, czy inaczej, chciałbym teraz poprosić o pomoc właśnie CIEBIE! Tak, wiem... jest cała masa o wiele bardziej istotnych i ważnych zbiórek, na które powinnaś / powinieneś / jeśli chcesz, przeznaczyć swoje pieniądze. Oczywiście, nie ma tu dylematu. Zawsze polecam wsparcie tych, którzy najbardziej potrzebują środków. Pilna operacja nie zaczeka. Książka tak. Gdyby się jednak okazało, że z jakiegoś powodu masz taki kaprys, że coś jeszcze możesz przeznaczyć na spełnienie takiego marzenia, jak wydanie książki przez kogoś, kogo pewnie nawet nie znasz, będę wdzięczny.

Kiedy nagrywałem tekst tego zaproszenia do wsparcia, opierałem się na aktualnych cennikach kilku drukarni. Niestety, zaledwie w ciągu niespełna 14 dni ceny papieru wzrosły o blisko 50%, a w ciągu 3 miesięcy o blisko 300%, co rzecz jasna znalazło odbicie w końcowej kalkulacji. Trudno dziś przewidzieć, jak pozostałe wzrosty (cen energii, kosztów „nowego ładu”, dystrybucji, itd., przełożą się na ostateczne oferty. Być może optymistycznie, zakładam jednak, że w najgorszym wypadku zostanie zrealizowany nakład o połowę mniejszy, choć planowałem 700-1000 egzemplarzy.

PROGI:

Podana kwota zbiórki zawiera w sobie cztery elementy. Pierwszy, to skład i druk tekstów ze wszystkim, co się z tym wiąże od strony technicznej. Drugi, to koszty promocji i dystrybucji, bo po co drukować książkę, o której nikt się nie dowie, prawda? Trzeci element, to wersja audio, czyli po prostu audiobook, który powstanie, bądź nie, w zależności od zebranej kwoty. Czwarty element, to pokrycie kosztów nagród, wraz z ich wysyłką oraz pozostałych kwot niezbędnych do rozliczenia tej części wydatków, w tym także dodatkowej promocji audiobooka. Przewiduję następujące progi, które pozwolą zrealizować kolejne etapy projektu:

I – kwota 16.000 zł – pokrycie kosztów składu, druku oraz koszt dystrybucji nagród

II – kwota 21.000 zł – umożliwiająca dodatkowo pokrycie kosztów promocji i dystrybucji książki

III – kwota 27.000 zł – umożliwiająca wyprodukowanie i promocję audiobooka.

NAGRODY:

Tak, jak napisałem wyżej, wersja elektroniczna jest już w zasadzie gotowa, co pozwala ją wykorzystać również jako formę nagrody. Dlatego każdy, kto zechce wesprzeć tę zbiórkę kwotą wyższą niż 25 zł, otrzyma e-book zbioru opowiadań "Ostatni oddech". Przy wsparciu kwotą wyższą, niż 70 zł, o ile zostanie osiągnięty próg 14.000 zł, wspierający otrzyma oprócz wersji elektronicznej, także drukowaną wersję książki. Zaś przy wsparciu kwotą 150 zł, dodatkowo prześlę też audiobook i zbiór moich felietonów, o ile zbiórka osiągnie ostatni próg, przy czym czas produkcji wersji audio będzie, rzecz jasna nieco dłuższy. Gdyby jednak z jakiegoś powodu zbiórka osiągnęła jedynie drugi próg (21.000 zł), to przy podanym wyżej wsparciu nagrodą będą dwa egzemplarze książki, co może też mieć swoje zalety ;)

Przewidziałem Nagrodę Specjalną (taki rodzaj megalomanii), za wsparcie powyżej 2.000 zł, będzie to, prócz zestawu wymienionych wyżej nagród, kolacja z Autorem, oczywiście na mój koszt, w uzgodnionym terminie i miejscu (zasadniczo mieszkam w Łodzi). Możliwy jest również "autorski wieczór pół-literacki" przy świecach dla 3 - 4 osób, które wsparły projekt kwotą 1000+ oraz specjalne opowiadanie z dedykacją, napisane dla Czytelnika, zdecydowanego oddać swoje 500+ 😉, ewentualnie mogę napisać wesoły limeryk na zadany przez Wspierającego temat…

Jeśli wpadnę na jakiś oryginalny pomysł, to coś jeszcze dopiszę. Tymczasem zachęcam do wyasygnowania choćby drobnej, kwoty, która może w ostatecznym rachunku okazać się kluczowa, bo jak wiemy, "ziarnko do ziarnka... itd".

Teraz jeszcze kilka zdań o mnie, czyli krótka notka biograficzna:

Krzysztof Sowik, z wykształcenia prawnik, na co dzień związany z branżą IT, miłośnik dobrej literatury, aktywnego wypoczynku i wielu gatunków muzycznych. Pisze od kilkunastu lat, choć większość twórczości ląduje w szufladzie. Jednak wybrane opowiadania i scenariusz filmowy znalazły uznanie różnych gremiów festiwalowych, czego owocem jest kilka nagród i wyróżnień, m.in. Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania we Wrocławiu.
Dwa opowiadania ukazały się w zbiorze Piotra Pochuro „Ciężar decyzji” (wyd.  Branta),  kolejne  znalazło  się  wydanym  w  2011  roku przez Wydawnictwo   Dolnośląskie   podsumowaniu   kilku   edycji warsztatów  literackich  organizowanych  w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału, którego jest dwukrotnym laureatem. Zbiór wyróżnionych opowiadań nosi tytuł „Zaułki zbrodni”. W 2012 roku w antologii będącej pokłosiem VIII edycji Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania we Wrocławiu znalazł się utwór „Splot”. W tym samym roku otrzymał wyróżnienie Ogólnopolskiego Konkursu Małych Form Literackich im. St. Żeromskiego za opowiadanie „Ofiara”.

Z sentymentu do produkcji filmowej, z którą był związany przez kilkanaście lat pracy zawodowej, próbuje też realizować swoje pasje literackie jako scenarzysta. Do finału konkursu „Trzy Korony” – Małopolska Nagroda Filmowa trafił w 2011 roku scenariusz filmu fabularnego „Bliźniak” napisany na podstawie własnego opowiadania. Na wydanie wciąż czeka pierwsza powieść kryminalna „Kleszcz”.

W formie e-booka ukaże się jesienią 2022 roku zbiór opowiadań "Ostatni oddech", którego wersja drukowana powinna trafić do Czytelników, (o ile Autor zgromadzi niezbędne środki), pod koniec br. W międzyczasie powstają kolejne teksty, także publicystyczne, w ramach prowadzonego od kwietnia 2020 roku Bloga naodlew.pl oraz mini-portalu Polemiki.pl.
W procesie redakcyjnym znajduje się też wybór felietonów i artykułów Autora, napisanych w ciągu ostatnich 20 miesięcy, pt. #KORONAWIRUS.

O PROJEKCIE W SKRÓCIE:

 „OSTATNI ODDECH” -  to zbiór 18 opowiadań, które powstały na przełomie 2020 i 2021 roku. Dla większości z nich inspiracją stały się prawdziwe historie,
w jakich znaleźli się zwykli ludzie, często zagubieni w nowej rzeczywistości. Czytelnik z pewnością odnajdzie w nich swoich bliskich, bo przecież każdy z nas ma, czy to w rodzinie, czy wśród znajomych kogoś, kto zderzył się być może z podobnymi sytuacjami. Zapewne nie wszystkie skończyły się dobrze, a niektóre wycisnęły piętno, z którym przyjdzie nam żyć i próbować sobie poradzić. Najtrudniej jest przebaczyć, zapomnieć... O ile w ogóle będzie to kiedyś możliwe.

DLACZEGO WARTO?

Może pomyślisz, że to nie najlepszy czas na wspieranie różnych fanaberii artystycznych, bo przecież jest tyle innych ważnych celów. O ile jednak w przestrzeni publicznej i na półkach księgarskich pojawia się publicystyka i literatura fachowa, opisująca towarzyszące nam zjawiska, opinie naukowców, lekarzy, czy polityków, to brakuje, jak to często bywa, głosu tych, którzy są najbardziej zainteresowani. Pokiereszowani psychicznie i fizycznie, z poczuciem winy, albo chęcią zemsty. Książkę pisałem właśnie z myślą o nich, a także o tych stojących w cieniu, dla których ostatni czas również nie był i pewnie wciąż nie jest łaskawy. Teraz możesz sprawić, że oni też przemówią. Nawet jeśli większość historii nie kończy się dobrze, jest szansa, że przynajmniej nie powtórzą się w przyszłości…

Link, który umożliwi zapoznanie się z promocyjnym fragmentem książki znajduje się poniżej:

https://bit.ly/Ostatni-oddech

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Krzysztof Sowik - awatar

    Krzysztof Sowik

    25.10.2022
    25.10.2022

    Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy wspierają mój projekt. Oczywiście, to wciąż początek. Opublikowałem krótki film promujący tę zbiórkę. W planie są kolejne, także związane z promocją samej książki. Będę informował o podejmowanych działaniach.

    Uściski
    Krzysztof

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    21.08.2022
    21.08.2022

    dziękuję za bloga !

2 140 zł  z 16 000 zł (Cel)
Wpłaciło 39 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Krzysztof Sowik - awatar

Krzysztof Sowik

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 39

Wojciech Walczak - awatar
Wojciech Walczak
100
ricardo - awatar
ricardo
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
239
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Jacek Łuczycki - awatar
Jacek Łuczycki
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij