
Od kilkunastu lat zajmuję się adopcją kotów, kiedyś też psów, ale nie mam już na to warunków. Na początku były to pojedyncze koty z którymi radziłam sobie sama. Niestety zapotrzebowanie na domy tymczasowe dla kotów ciągle rosło, (mimo tylu fundacji i schronisk) dlatego przyjmowałam coraz więcej kociaków. Najpierw pomagała mi Wiola, zagorzała "psiara", która zabierała do siebie koty, bo ja nie miałam już miejsca (teraz sama jest już domem tymczasowym dla kilkunastu kotów :). Potem Małgosia zabierała do siebie w miarę swoich możliwości.
A od 2 czy 3 lat pomagają mi nieocenione dwie osoby - p. Krysia i Sylwia które codziennie (czy to Święta czy niedziela) przychodzą karmić koty, sprzątać kuwety i głaskać koty w międzyczasie :). Może wydawać się to banalne, ale dzień w dzień sprzątanie, karmienie kilkunastu - kilkudziesięciu kotów to mnóstwo pracy, dlatego dziękuję za to wsparcie i ogromne serce:).
Pomaga mi również moja siostrzenica Maja, kolejne wakacje poskramia koty, które z małych dzikusów stają się miziakami, a do tego potrzeba czasu i cierpliwości.


Ponieważ brakowało już miejsca, konieczne było wynajęcie kolejnego pomieszczenia, które dzięki złotej rączce - Mariuszowi zostało przekształcone na kocie potrzeby (niestety wiązało się to z dodatkowymi kosztami).
Od kilku miesięcy dołączyła do nas Aneta z córką Olą, które prowadzą naszą stronę na fb, w wyniku czego wzrosła liczba adopcji koteczków.

Dzięki temu, że w tym kocim nieszczęściu pomaga tyle osób, za co BARDZO z całego serca Dziękuję :), udało się już pomóc ponad 400 kotom!! Niestety wiąże się też to z większymi kosztami, dlatego zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie finansowe dla naszych podopiecznych, ponieważ przekracza to już moje, nasze możliwości. Nie jesteśmy Fundacją i nie mamy żadnego dofinansowania, a chcemy zapewnić bezpieczną przyszłość kotom, które uratowaliśmy z trudnych warunków.

Mamy pod opieką rotacyjnie 20-25 do 30 kotów, a koszt utrzymania (oprócz czynszu) miesięcznie (karma, żwirek) to ok 2,5-3 tys. Do tego dochodzą koszty leczenia, ponieważ często przychodzą do nas chore (najczęściej z katarem kocim czy świerzbem) oraz profilaktyki. Wszystkie nasze koty są odrobaczone, szczepione, czipowane i kastrowane.

Staramy się znaleźć naszym kotom kochające i bezpieczne domy (obowiązuje umowa adopcyjna, zabezpieczone okna) gdy uda się oddać dwa koty to zaraz przychodzą co najmniej kolejne trzy. Mimo tego, że mówimy, że więcej nie bierzemy, bo to koszty i człowiek jest już też zmęczony, to niestety widok kolejnych bid z ulicy, którym potrzebna jest nasza pomoc rozmiękcza nasze serca.

My mamy możliwość i chęć pomocy, ale bez pieniędzy niestety nie da się pomagać, dlatego PROSIMY
Jeśli może ktoś nas wspomóc finansowo (każda złotówka się liczy) lub kupić karmę - Dolina Noteci lub smilla kitten czy żwirek kukurydziany Benek to my i nasi podopieczni będziemy bardzo wdzięczni :)

Bardzo prosimy pomóż nam -pomagać
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wiesława
Z najlepszymi życzeniami świątecznymi dla pani , Pani Anito i dla kociaków. Spokojnych Swiąt życzy Wiesia z rodziną i kotkami
Marzena- sto lat Beatko
Zdrówka dla kociaków i dużo szczesliwych adopcji🤗
Marzena
Trzymam kciuki za wiele dobrych serc chcących pomóc ❤️