
Kto mnie zna, ten wie, że bardzo cenię sobie prywatność i praktycznie nigdy nie proszę o pomoc. Wczoraj jednak spotkała mnie tragedia, której nie potrafię udźwignąć sama. Spłonęło moje mieszkanie - mój dom i moja bezpieczna przystań. W pożarze straciłam ukochaną kotkę, a mój piesek walczy o życie w klinice weterynaryjnej.
Mam ogromne wsparcie rodziny i przyjaciół, jednak finansowo nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z tak ogromnym wydatkiem, jakim jest generalny remont oraz kosztowne leczenie Simby.
Nic nie wskazywało na to, że wydarzy się tak wielka tragedia. Pojechałam na chwilę cieszyć się świątecznym klimatem jarmarku w Bydgoszczy. Po powrocie zobaczyłam, co stało się pod moją nieobecność. W całym mieszkaniu unosił się dym, a wokół panowała przerażająca cisza. Cisza, która mówiła, że stało się coś złego moim zwierzętom.
Po chwili odnalazłam Simbę ukrytego pod spaloną kanapą. Przeżył, ale jego stan jest ciężki i wciąż walczy o życie w klinice w Chojnicach. Jest moim najlepszym przyjacielem i chcę zrobić wszystko, aby mu pomóc. Niestety kotki nie udało się uratować.
Dlatego proszę Was o pomoc - nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla Simby.
Świąt nie spędzimy w domu, ale marzymy, by jak najszybciej do niego wrócić. Potrzebujemy środków na remont mieszkania oraz leczenie i rehabilitację mojego ukochanego psa.
Każde wsparcie będzie dla nas ogromną pomocą. Dziękuję z całego serca.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się Werka!