
Witam Państwa serdecznie. Mam na imie Stanisław, lat 67. Mój dramat wydarzył się 12 września ok godz. 14. Ogień pojawił się w korytarzu, pod schodami na poddasze. Przyczyny nie znam do dzisiaj. Myślę, że prawdopodobnie doszło do zaiskrzenia przy liczniku prądu. W wyniku pożaru spalił się cały dach, korytarz, a pokoje i kuchnia zostały albo nadpalone, albo zalane wodą w trakcie akcji gaśniczej. Budynek nie nadaję się do zamieszkania. Nie był ubezpieczony.
Umieszczono nas po pożarze najpierw w gospodarstwie agroturystycznym, a po tygodniu w pomieszczeniu po sklepie spożywczym w budynku, gdzie mieści się świetlica.
Niestety to nie koniec tragedii. Miesiąc temu odeszła moja Kochana Żona Zofia. Po operacji nie wybudziła sie z narkozy. Zostaliśmy z synem Łukaszem sami.
Naszym ogromnym jedynym marzeniem jest zamieszkanie w nowym miejscu. W tym celu postanowiłem założyć zbiórkę licząc na Państwa pomoc. Pragniemy zakupić małe mieszkanie w bloku czy też kamienicy. Niestety jestesmy praktycznie bez środków do życia. Mam niską emeryture ok 1000złotych.
Z całego serca proszę Państwa o pomoc.
Dziękuję serdecznie z Synem.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.