Lukas Biel - awatar

Lukas Biel

Organizator zbiórki

Witam wszystkich ludzi dobrej woli.Ciężko napisać cokolwiek w kilku zdaniach żeby streścic to co czuję od półtora roku jako ojciec,a przede wszystkim człowiek,któremu nie jest obojętny los kogoś komu dzieje się jakaś krzywda,a wiemy,że tych na świecie nie brakuje.Jestem dumnym ojcem wspaniałego,półtora rocznego Patryka:)Mój synek od urodzenia zmaga się z przeciwnościami,które próbują jak najbardziej uprzykrzyć mu życie,które i tak znacznie odbiega od życia zdrowych dzieci.Patryk jest wcześniakiem urodzonym poprzez cesarskie cięcie z zaburzeniami oddychania,odwróceniem trzewi i zdiagnozowanym już w ciąży zwęrzeniem dwunastnicy.W piatek dobie życia przeszedł pierwszą operację wystawiając na próbę wiarę i siły nas jako rodziców.Takie diagnozy zawsze są ciosem,który potrafi powalić każdego na kolana,a z natwardszych wycisnąć mnóstwo łez.Tak było w naszym przypadku i z duszą na ramieniu czuwaliśmy przy dziecku po pierwszej operacji,która na całe szczęście przebiegła pomyślnie.Niestety koszmar naszego synka się nie skończył,gdyż okazało się,że ma problemy z wątrobą i drogami żółciowymi,a co za tym idzie niezbędna jest kolejna operacja,tym razem 300km od naszego domu w CZD w Warszawie.W ciągu jednego dnia spakowaliśmy nasze życie i w pogoni za dzieckiem stworzyliśmy swój własny kącik przy łóżeczku szpitalnym opiekując sie synkiem dzień i noc,szukając w sobie dwa razy więcej miłości,które synek mógłby od nas czuć i mieć pewność,że jest bezpieczny i żadne z nas nie pozwoli go skrzywdzić.o dwóch miesiącach pobyti w CZD Patryk przeszedł operację metodą Kasai,która przygotowała go do przeszczepu wątroby i dała mu czas na to aby mógł żyć i zregenerować siły po 3 miesiącach nierównej walki z chorobą.Poczuliśmy ulgę przyjeżdżając z synkiem do domu,który czekał na niego od bardzo dawna.Nauczyliśmy się doceniać małe sukcesy,każdy uśmiech dziecka,każdy przybrany kilogram,każdą kupke w kolorze innym niż biały,każdy wynik,który okazywał się troszkę lepszy od poprzedniego,wszystko co dla innych rodziców mogło być tylko błachostką,dla nas było jak zdobywanie każdego szczytu.Obydwoje z żoną zawsze należeliśmy do pracowitych osób i od zawsze pracowaliśmy.Sytuacja niestety zmusiła nas do zmiany naszego życia zawodowego i postanowiliśmy,że żona zostanie w domu i zaopiekuje się Patrykiem,a ja w związku z tym,że lepiej zarabiałem,będę robił to dalej i uda nam się przetrwać najgorszy okres.Dlaczego piszę zarabiałem?Niestety bezduszność niektórych ludzi przekracza wszelkie granice przywoitości i na nasze nieszczęście były pracodawca postanowił oszukać mnie na kosmiczną sumę zaległych wynagrodzeń rujnując tym samym cały spokój i pozostałości komfortu psychicznego jaki myśleliśmy,że jeszcze mamy.Niestety niektórzy ludzie nie mają sumienia,a mnie pozostało jeździć po Sądach i walczyć o sprawiedliwość,z której i tak nic nie będzie,bo firma zaprzestała rzekomo prowadzenia działalności funkcjonując bezkarnie w firmie klonie i nie poczuwając się do rekompensaty jakichkolwiek zobowiązań.Znowu trudna sytuacja zmusiła mnie do mobilizacji w znalezieniu innej pracy,która pomoże nam sfinansować wszystkie potrzeby związane z leczeniem,rehabilitacją i jakąkolwiek egzystencją naszej rodziny.Wiara w to,że będzie dobrze pozwoliła osiągnąć cel.Niestety oszczędności zaczęły się kończyć,a obecne wynagrodzenie nie wystarczało nawet na lekarstwa,rehabilitacje i częste wizyty w Warszawie na kontrole synka,co w oczach każdego rodzica jest sprawą priorytetową.Dzięki rodzinie,której będę wdzięczny do końca życia udawało się wiązać koniec z końcem przeżywając przy tym lepsze i gorsze chwile.Nadal przed nami przeszczep wątroby,nie chcemy żyć z dnia na dzień i nagle ocknąć się,że nie jesteśmy na to kompletnie przygotowani nie tyle psychicznie,bo nie ma dnia żebyśmy o tym nie myśleli ale finansowo,bo niestety wydatki bieżące są zdecydowanie większe niż obecne dochody.Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli,którzy zechcieliby wesprzec Patryka w jego walce i nas jako rodziców żeby móc zapewnić naszemu synkowi potrzebne minimum niezbędne do jego normalnego rozwoju w tym jego życiu,ktore ciągle rzuca mu pod nogi kłody.Z góry dziękujemy za każdy gest i wsparcie.Razem  możemy zmienić świat każdego potrzebującego.Dodatkowo jeśli któkolwiek miałby ochotę rozliczyc swój 1% podatku na naszego synka,proszę o info i przekażemy niezbędny nr KRS fundacji,do której należy.Jeszcze raz dziękuję i wszystkiego dobrego!!!

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    04.02.17
    04.02.17

    Badz dzielny :* Dla rodziców dużo sil .

  • strefa na wymiar - awatar

    strefa na wymiar

    04.02.17
    04.02.17

    ...

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    02.02.17
    02.02.17

    ;* zdrowka ;*

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    02.02.17
    02.02.17

    .

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    02.02.17
    02.02.17

    .

Lukas Biel - awatar

Lukas Biel

Organizator zbiórki

Wpłaty - 16

Anonimowy Darczyńca - awatar
1
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
strefa na wymiar - awatar
300
strefa na wymiar
Goralesko - awatar
100
Goralesko
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
500
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Joanna - awatar
30
Joanna

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij