
Ruszamy na kolejne wezwanie!
Kolejny odłów, kolejny chory kot. Jak się potem okazało potrzebował pomocy już od kilku tygodni jeśli nie miesięcy.
Kleks jest nieufnym kotem, bez specjalnego sprzętu nie było mowy o odłowie. Na szczęcie taki posiadamy więc wyruszyliśmy z pomocą.




Nie spodziewaliśmy się, że stan Kleksa jest aż tak zły. Kot natychmiast trafił do kliniki weterynaryjnej VetCare . Jak się okazało to ponad 10 letni, wykastrowany kocur. Długowłose zwierzę miało śmierdzące dredy, był zapchlony i zarobaczony. Konieczne oczywiście okazało się ogolenie sfilcowanej sierści.




Badania weterynaryjne wykazały skrajne odwodnienie, niedożywienie, brak małżowiny usznej. Zęby w stanie fatalnym!!!!!
Silny kamień nazębny, zapalenie przyzębia, krwawienie z dziąseł, ognisowy przerost śluzówki.







Pobrana została krew do badania



Kleks miał również badanie USG



Niestety najgorsze jeszcze przed nami....
Dziś otrzymaliśmy wyniki zleconych badań. Na szczęście testy FiV i FeLV ujemne za to parametry nerkowe - MASAKRA!!!!
Nie możemy się poddać! Musimy dać mu szansę.
Kleks jest hospitalizowany, pod czujnym okiem lekarzy weterynarii, przyjmuje antybiotyki, ma założony wenflon jest kroplówkowany dożylnie. Kilka najbliższych dni będzie decydujących. Będzie potrzebował kolejnych kontrolnych badań. Chłopak ma problemy z jedzeniem a jego stan zdrowia wskazuje, na to że problemy z jedzeniem trwają już bardzo długo. Dorosły, dużej postury kocur mix kotów długowłosych waży zaledwie 3 kg. Koszt pobytu w klinice, leczenia i wszystkich niezbędnych badań wykonanych do tej pory i tych które nas czekają, to szacunkowo około 1.500,00 zł Dopiero po ustabilizowaniu jego stanu zdrowia ( o ile się uda) będziemy mogli pomyśleć o ząbkach aby mu ulżyć. Obecnie parametry nerkowe na to nie pozwalają.

Bardzo prosimy o pomoc, bez Was nie damy rady. Kleks zasługuje na swoją szansę.
Poniżej wyniki krwi :





Co u naszego wojownika Kleksa?
Nie jest gorzej, a to dla nas najważniejsze. Chłopak dostał leki, niestety ma wysokie ciśnienie powyżej 200. Nie udało się pobrać moczu do badania. Jutro kolejny dzień ... Oby był lepszy.
Kleks nadal musi przebywać w szpitaliku w VetCare Przychodnia Weterynaryjna musi być pod stałą kontrolą. Oprócz przyjmowanych leków jest dożylnie nawadniany. Je tylko papkowatą karmę. Kochani trzymajcie mocno kciuki, bardzo są mu teraz potrzebne.
Jeśli chcesz pomóc nam ratować Kleksa wpłać chociaż drobną kwotę na jego zbiórkę.
Dotychczasowe leczenie kleksa dawno już przekroczyło zbieraną kwotę a przed nami kolejne dni. Dlatego zmuszeni jesteśmy podnieść kwotę zbiórki do 2000 zł
Bez Was nie damy sobie rady.

EDIT 2023-03-22
Nadzieja umiera ostatnia.
Walczymy, nie poddajemy się! Kleks zadziwia nas każdego dnia swoją wolą życia. Chłopak ma wspaniałą opiekę w VetCare przychodni weterynaryjnej. Codziennie ma pielęgnowane futerko, bo jak się okazuje wciąż jeszcze można znaleźć kołtuny. Zdarza mu się załatwiać potrzeby pod siebie więc wymaga szczególnej troski i opieki. Personel dba o jego komfort podczas leczenia. Chłopak ma też codziennie przemywane oczka.
Dziś udało się pobrać mocz do badania, za pomocą punkcji pęcherza. Czekamy na wyniki, aby móc ustalić dalsze leczenie. Niestety lekarze podejrzewają białkomocz. Chłopak miał wykonane również badanie USG. Obecnie przyjmuje erytropoetynę oraz leki na zbicie fosforu. Niestety walczymy również ze zbyt wysokim ciśnieniem, które sięga 260 mm Hg
Kochani, z każdym dniem dochodzą kolejne koszty, bez Waszej pomocy nie poradzimy sobie w opłaceniem leczenia Kleksa. Ślicznie prosimy o dowolne, nawet najmniejsze wpłaty.



Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.