
Dzień dobry , wiekszość koniarzy mnie zna, kojarzy zarówno z tej dobrej lubianej strony jak i mniej lubianej przez mój niewyparzony język oraz charakter który nie zawsze każdemu odpowiada bo mówię to co myślę ale jak większość wie i mnie zna NIGDY nie przejdę obojętnie nad krzywdą zwierząt a w szczególności psów i koni !!! Zawsze stroniłam od zbiórek, chęci wykupu od handlarzy koni bo uważałam to za toczącą się karuzelę w nieskończoność która i tak nic nie wniesie ;( lecz tym razem nie jestem wstanie poprostu przejść obojętnie , nie tym razem i chodź serce mi się kraja że nie jestem wstanie jej pomóc w tym momencie i ja poprostu zabrać , wykupić za własne pieniądze to PROSZĘ Was !
ONA MA TYLKO 14 LAT... A JUŻ WYDANO NA NIĄ WYROK ŚMIERCI ;(

Jeszcze niedawno była dumą szkółki.
Spokojna. Cierpliwa. Dzielna 🍀
To właśnie na jej grzbiecie dzieci stawiały pierwsze kroki w siodle.
To ona znosiła niepewne ręce, nierówne sygnały i strach początkujących jeźdźców.
Nigdy nie odmówiła człowiekowi.
Nigdy nie powiedziała „nie mogę”.
Aż do momentu, kiedy jej ciało zaczęło się poddawać...
Padła diagnoza ;(
DSLD – degeneracyjne zapalenie więzadeł i tkanek.
Choroba, która powoli odbiera koniowi sprawność jeśli nie wdroży się leczenia i dobrego kowala.
Choroba, która sprawia, że każdy krok zaczyna boleć coraz bardziej gdy choroba zacznie postępować ;(
tak wyglądają jej nóżki tylnie ;(

mimo tego ona dalej się starała... dalej pracowała...
Bo konie zawsze próbują do końca.
Niestety dla ludzi w szkółce była już tylko problemem.
Bo kiedy koń choruje...
kiedy zaczyna potrzebować opieki zamiast pracować...
bardzo często przestaje być potrzebny.
W jej miejscu szybko pojawił się młody, zdrowy koń.
A ona... została sprzedana jak rzecz.
Bez sentymentów.
Bez wdzięczności za lata pracy.
Trafiła do handlarza.
Tam stoi teraz – zmęczona, obolała i zrezygnowana
Jej tylne nogi coraz bardziej odmawiają posłuszeństwa, a stres i twarde podłoże tylko pogłębiają postęp choroby.
Każdy dzień tam to dla niej cierpienie 💔
A najgorsze jest to, że nad jej głową wisi już tylko jedno słowo HAK a na to nie pozwolę ;(
Handlarz dał czas tylko do przyszłego tygodnia, aby zebrać pieniądze i ją wykupić. Wpłaciłam z własnej kieszeni tyle ile byłam wstanie ( 1000 zł ) by ją zaliczkowac i otrzymać trochę czasu na wykupienie jej ale jesli się nie uda... pojedzie ostatnim transportem ;(
Nie moge pozwolić, aby koń, który przez lata służył ludziom, skończył w taki sposób bo ona na to poprostu nie zasługuje
Ale żeby mogła żyć – musimy ją najpierw wykupić 💔
💔 Kosztorys ratunku:
• wykup od handlarza – 4.800 zł według jej wagi i wyceny w kg ;(
• transport do domku – 1200 zł
• diagnostyka weterynaryjna i pierwsze leczenie – 1 500 / 2000 zł
• specjalistyczna suplementacja i opieka na start – 1 000 zł
oraz -12% dla zbiórki
RAZEM: 10300 zł, które mogą uratować jej życie.
Dla jednego człowieka to ogromna kwota.
Ale jeśli setki osób wpłacą choć kilka złotych – możemy zdążyć.
🙏 Błagamy o pomoc dla tej klaczy.
Jeśli możesz – wpłać choć symboliczne 5 zł, 10 zł, 20 zł.
Jeśli nie możesz – udostępnij ten post.
Może właśnie dzięki Tobie zobaczy go ktoś, kto pomoże ją uratować.
Ona wciąż patrzy na ludzi z nadzieją.
Jakby wierzyła, że ktoś jeszcze o nią zawalczy...
⏳ Mamy czas tylko do przyszłego tygodnia.
Każda minuta i każda złotówka mają znaczenie.
❤️ Pomóż nam dać jej życie, na jakie zasłużyła po latach wiernej służby człowiekowi bo inaczej opisać tego nie jestem wstanie ;( 💔
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.