
Jestem samotną emerytką. Mieszkam na wsi. Bardzo kocham zwierzęta, zwłaszcza psy i koty. Dwa miesiące temu oszczeniła się u mnie w podwórku suczka należaca do sąsiada. Urodziła dwa piękne szczeniątka. Sąsiad niestety odmówił ich przyjęcia. Jest samotnym mężczyzną i nie stroni od alkoholu. Nawet gdyby pieski wziął, czekałaby je zapewne niechybna śmierć. Dawniej na wsi isntiał bowiem zwyczaj zakopywania żywcem niechcianych psich lub kocich miotów. Próbowałam zachęcić znajomych do adopcji, nikt jednak nie był chętny. Również na ogłoszenia nikt nie odpowiadał, ponieważ każdego interesują tylko rasowe psy z rodowodem. Nikt nie chce przygarnąć pospolitych kundelków "z odzysku" urodzonych dziko. I tak pieski zostały u mnie. Niestety, mam już 3 stare psy, każdy z nich przygarnięty. Najstarszy Pluto ma 15 lat i choruje. Wymaga leczenia i specjalnego żywienia. Sama niedojadam aby wykarmić już w sumie 5 psów. Traktuję je jak rodzinę. Potrzebuję środków na dalsze funkcjonowanie. Serce by mi pękło gdybym musiała oddać pieski do przepełnionego schroniska, a tym bardziej uśpić. Proszę, jeśli to możliwe, o jakąkolwiek pomoc. Zebrane środki wykorzystam na zakup karmy dla psów.
Serdecznie dziękuje każdemu, kto wspomoże mnie jakąkolwiek kwotą.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.