Cześć!
Nazywam się Pola Cybulska i jestem dumną opiekunką trzech cudownych psiaków. Na co dzień bez problemu daję sobie radę z odpowiedzialnością, która na mnie spoczywa, a także staram się pomagać innym zwierzakom (byłam psim domem tymczasowym, tworzę we Wrocławiu przestrzeń, w której mieszkają i wspierają się opiekunowie ze swoimi zwierzakami - co czasem w tym mieście może być trudne), jednak dziś chciałabym prosić Was o pomoc.

Cała moja trójka to psiaki, które potrzebowały domu - Abi (po prawej) urodziła się w lesie, a ja zaadoptowałam ją z domu tymczasowego, Ibę (po lewej) zabrałam z cieszącego się złą sławą schroniska w Radysach, a Żabkę (perełka pośrodku) zaadoptowałam od dziewczyny, która zainterweniowała u rozmnażacza i zgarnęła Żabkę z zimnego podwórka, na którym nie mogła liczyć na odpowiednią opiekę i miłość człowieka.
Żabka momentalnie skradła nasze serca. Jest ona pieskiem bardzo lękliwym i gdy wszystko to, co działało przy wyprowadzaniu z lęków Abi i Ibę zawiodło, zasięgnęłam po poradę behawiorysty i okazało się że poza naszą pracą z nią konieczna jest farmakoterapia (Żabce zostało przepisane SSRI - Bioxetin oraz gabapentyna).

Poza problemami psychicznymi Żabka kuleje na tylną łapkę - poprzedni weterynarz diagnozował, że siedzi to jej w głowie, że miała rankę na opuszkach i pamięta, dlatego podnosi łapkę. Ale było to coraz bardziej widoczne i zasięgnęliśmy porady psiego ortopedy - dr n. wet. Janusza Bieżyńskiego (Wrocław) - i pokazał on nam, że rzepka w tej łapce jest zwichnięta i zawyrokował, że jest to zwichnięcie rzepki II stopnia i konieczna jest operacja - jest to jednak koszt, który na ten moment przy wydatkach na zdrowie psychiczne Żabki nas przerasta. Oszacował go na 1500-2000 zł plus ewentualna rehabilitacja.

Oczywiście liczę się z kosztami utrzymania moich zwierzaków w dobrym zdrowiu, jednak dużo tego zwaliło się mi na głowę w jednym momencie, a zależy mi na przeprowadzeniu operacji możliwie szybko - Żabka chodząc po schodach czy biegając po dworze podkula łapkę, nie siada prosto, tylko na boku, jak syrenka, a załatwiając potrzeby fizjologiczne nie jest w stanie normalnie kucnąć, tylko trzyma chorą łapkę wyprostowaną.


Wszystko to sprawia, że jej mięśnie rozwijają się nie tak jak powinny, może to prowadzić do pogłębiania się problemu, koślawości i szpotawości kończyn i dalszych powikłań. A ja bardzo bym życzyła Żabce, aby nie traciła ciekawości świata i cieszyła się spacerami, tak jak póki co jeszcze może, stąd decyzja o zbiórce, która, mam nadzieję, umożliwi operację dużo szybciej niż gdybym próbowała tę kwotę uzbierać sama.
Żabka dostaje od nas całą masę wsparcia i miłości, jednak w tym wypadku niestety to nie wystarczy. Żabka jest (póki co) nieco depresyjnym pieskiem, ale potrafi się cieszyć z życia i obawiam się, żeby nie zbrzydło jej to przez nieustający ból kolana. Mam też nadzieję, że pozbycie się tej fizycznej dolegliwości będzie kolejnym krokiem milowym do osiągnięcia także pełni zdrowia psychicznego.
Dziękujemy z całego serca za każdą złotówkę!



Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Ola Seweryn
trzymaj sie pjesiu