Zbiórka Ogień zabrał im WSZYSTKO ... - miniaturka zdjęcia

Ogień zabrał im WSZYSTKO ...

Wiola Szostak-Tchórzewska - awatar

Wiola Szostak-Tchórzewska

Organizator zbiórki

Kochani

Tydzień już minął od tego feralnego popołudnia, a jeszcze do nas nie dotarł ten ogrom tragedii.

Trzem Kobietom ogień zabrał wszystko… dom, pamiątki, marzenia i przyszłość …. ot tak po prostu… nie pytając.

Pani Krystyna, jej córka Monika i jej wnuczka Agatka oraz głowa domu Pan Jan, który dwa lata wcześniej, po długiej chorobie odszedł z tego świata, przez lata stworzyli miejsce, w którym i miejscowi i przyjezdni, czuli się jak u siebie. Albo lepiej - czuli się jak u Mamy i Taty. Dom "Krakusów" znał prawie każdy aż po Śląsk. Jasiówka - tak miał na imię dom, który spłonął...

W Pieniążkowicach, gdzie stała Jasiówka, mieszkały same. 

Zaraz po pożarze Dziewczynami zaopiekowali się sąsiedzi. Wszyscy, jak jeden mąż, stanęli na wysokości zadania ofiarowując pierwszą pomoc i schronienie, dobre serca, działanie i co najważniejsze w takiej chwili ...nadzieję. Najbliższa rodzina, czyli syn Pani Krystyny Tomek z żoną, mieszkają w oddalonej o 80 km gminie Skawina - to u nich znalazły teraz  tymczasowy dom. 

Siedzimy sobie teraz w naszych ciepłych domach i popijając ulubioną kawusie patrzymy na zdjęcia domu, wokół którego fruwały niezliczone anioły wyrzeźbione ręką Pana Jana; na koty, sowy i inne zwierzaki stworzone ręką Pani Krystyny czy wreszcie w ogrodzie na zawsze czerwone tulipany, o których czerwień dbała Monika. A ostatniej wiosny Agatka zrobiła swój ogródek ziołowy... W Jasiówce każdy przedmiot miał swoją duszę, z każdym wiązała się jakaś historia.

Dom Jasiówka, a zwłaszcza jego gospodarze gościom błogosławili dobrym słowem już od progu.

Serce pęka bo nie ma do czego wracać... 

Wierzymy, tak jak Dziewczyny z Jasiówki, że wartości którymi żyły, ciepły dom i dobro, które ofiarowały innym, wróci do nich właśnie teraz, kiedy są w potrzebie.

Nie ma jeszcze planu ani nawet pomysłu gdzie i jak będą teraz żyć… ale jedno jest pewne - bez pomocy same nie dadzą rady.

Na ten moment rzeczy pierwszej potrzeby: odzież, środki higieny osobistej, lekarstwa dla Pani Krystyny, pomoc psychologiczna zostały zapewnione. Teraz czas pomyśleć z nadzieją o przyszłości. Dlatego, jako grono przyjacielsko-rodzinne, otwieramy zbiórkę pieniężną korzystając z pomocy Tej fundacji, zdając sobie sprawę z faktu, że pomoc dla naszych Przyjaciółek może przekraczać nasze możliwości i mocno wierząc w to, że ludzi dobrej woli jest więcej - jak śpiewał Czesław Niemen - że los naszych Dziewczyn z Jasiówki poruszy Was do głębi i zechcecie pomóc im zbudować życie od nowa.


12 wrzesień 2017r.

Chciałabym Was Wszystkich przeprosić, że dopiero teraz umieszczam informację jak potoczyło się życie Naszych Dziewczyn, jak odnalazły się w nowej, trudnej rzeczywistości. Wybaczcie.

No cóż, po pożarze Pani Krystyna zamieszkała u swojego syna Tomka i jego żony. Moni z Agatką wróciły do Pieniążkowic i zamieszkały u sąsiadów do czasu ukończenia przez Agatkę szkoły. Ciężki to był czas. Musiały zmierzyć się z codziennym widokiem zgliszczy ich Domu....


Był to czas porządkowania pogorzeliska. Moni przy ogromnej pomocy sąsiadów sprzątała to co zostało po pożarze. Wiem, że to był dla Niej bardzo trudny czas. Patrzyła codziennie na miejsce, gdzie jeszcze niedawno był Ich Dom.


Sama widziałam na własne oczy jak ciężki sprzęt wjechał na plac i ładował wszystko po kolei na przyczepy. Widok był naprawdę bardzo przygnębiający. Podziwiam Moni, że miała tyle siły aby uczestniczyć w tym "sprzątaniu" ich wspomnień, ich życia.......


Przedmioty nadpalone, zalane wodą po ugaszaniu, wymieszane z ziemią i resztkami elementów z budynku lądowały na śmietniku. Uwierzcie mi, że ten widok przyprawił mnie o łzy. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić co czuła Moni kiedy się to wszystko działo.

Następnie rozpoczęto rozbieranie tego co kiedyś nazywały Domem....


Przez te kilka miesięcy Pani Krystyna nie miała siły, aby wrócić na pogorzelisko i zobaczyć co się tam dzieje i co pozostało po ich dobytku i wspomnieniach. Nie dała rady, aby zmierzyć się z tą tragedią. Pozostałe ruiny były dla Dziewczyn tak trudne, że postanowiły nie wracać do Pieniążkowic. Ta decyzja też Je wiele kosztowała, wszak zostali tam bardzo życzliwi im ludzie. Sąsiedzi, którzy zawsze służyli pomocą i ciepłym słowem. Ból był jednak silniejszy.

Dzięki wielu okolicznościom oraz pomocy ludzi udało się Dziewczynom kupić mieszkanko na obrzeżach Krakowa. Pieniążki, choć nie zebrane w całości na zbiórce, miały z kilku źródeł. Dzięki Bogu dom był ubezpieczony, może z zaniżoną wartością, ale jednak był. Sprzedały teren, na który stał dom. Uzyskane odszkodowanie z ubezpieczenia, sprzedaż działki, pieniądze zebrane dotychczas na tej zbiórce oraz ofiara zebrana w dwóch Parafiach: Pieniążkowic i Odrowąża pozwoliły im na zakup nowego miejsca na życie.

Dzięki uprzejmości i wielkim sercu kolejnych dobrych ludzi, mogły przygotować to mieszkanie do wprowadzenia. Jeden pomógł pomalować ściany, ktoś inny zrobił elektrykę. Pan doktor ofiarował im meble kuchenne wraz ze sprzętem. Reszta powoli, małymi kroczkami będzie się dziać. Najważniejsze, że mają SWÓJ własny KĄT.

Przeprowadziły się tam we wakacje. Powoli zaczynają nowe życie. Agatka poszła do nowej szkoły. Wszystkie muszą na swój sposób przeżyć tą tragedię i rozpocząć od nowa.


Życzę im, aby już nigdy w życiu nie spotkała ich taka tragedia. Aby nowe miejsce pozwoliło choć troszkę złagodzić ból. Wszystkiego dobrego.


W związku z tymi wydarzeniami obniżyliśmy kwotę zbiórki. Pieniążki, które jeszcze mam nadzieję wpłyną na konto, zostaną przeznaczone na zakup brakujących sprzętów, przedmiotów.

Dziękujemy za dotychczasowe i przyszłe wsparcie.

Aktualności

  • Wiola Szostak-Tchórzewska - awatar

    Wiola Szostak-Tchórzewska

    12.09.17
    12.09.17

    Kochani, Bardzo, ale to bardzo chcę podziękować WSZYSTKIM, którzy pomogli Naszym Dziewczynom. Każda forma pomocy jest bezcenna. Pragnę podziękować WSZYSTKIM darczyńcom, którzy za pośrednictwem tej zbiórki wsparli Dziewczyny. Pragnę również podziękować WSZYSTKIM Mieszkańcom Pieniążkowic i okolicznych miejscowości, którzy pomagali na miejscu pogorzeliska: sąsiadom, którzy wsparli Dziewczyny pomocą bezpośrednią przy porządkowaniu terenu, wywożeniu pozostałości po pożarze. Sąsiadom, którzy pozwolili zamieszkać u siebie Moni i Agatce na czas szkoły. Cudownym sąsiadkom, które nie bały się ciężkiej pracy fizycznej i zawsze wspierały na duchu. Ludziom dobrej woli, którzy wsparli finansowo Dziewczyny podczas zbiórki w Parafiach w Pieniążkowicach i Odrowążu. Wszystkim Tym, którzy w jakikolwiek sposób byli z Dziewczynami w tym trudnym dla nich czasie. Oraz Wszystkim Tym, których mogłam pominąć w tym podziękowaniu. Zamieszczam zdjęcie z etapu sprzątania - widok, który wywołał u mnie łzy :(

    Zdjęcie aktualności 7 766

Komentarze

  • Joanna - awatar

    Joanna

    28.04.17
    28.04.17

    Głowa do góry. Dacie radę!!!

    • Wiola Szostak-Tchórzewska - awatar

      Wiola Szostak-Tchórzewska - Organizator zbiórki

      12.09.17
      12.09.17

      Dziękujemy z całego serca <3

  • K i M - awatar

    K i M

    25.04.17
    25.04.17

    Trzymajcie się!

    • Wiola Szostak-Tchórzewska - awatar

      Wiola Szostak-Tchórzewska - Organizator zbiórki

      12.09.17
      12.09.17

      Bardzo dziękujemy <3

  • Karolina i Marek - awatar

    Karolina i Marek

    18.04.17
    18.04.17

    Pozdrawiamy.

    • Wiola Szostak-Tchórzewska - awatar

      Wiola Szostak-Tchórzewska - Organizator zbiórki

      18.04.17
      18.04.17

      Bardzo Wam dziękujemy ❤️ Powtarzamy jak mantrę DOBRO POWRACA ❤️❤️❤️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    03.04.17
    03.04.17

    pomagam :)

    • Wiola Szostak-Tchórzewska - awatar

      Wiola Szostak-Tchórzewska - Organizator zbiórki

      04.04.17
      04.04.17

      Wielkie Dziękuję za pomoc ❤️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    03.04.17
    03.04.17

    Będę o Was pamiętać również w modlitwie, z pewnoscią jest to ciężki czas, ale nastaną lepsze dni. Nie traćcie nadziei, jesteście wspaniałe!

    • Wiola Szostak-Tchórzewska - awatar

      Wiola Szostak-Tchórzewska - Organizator zbiórki

      04.04.17
      04.04.17

      Wszystkie te ciepłe słowa, które od Was Kochani płyną są ogromnym wsparciem w tych trudnych chwilach. Mówią, że nadzieja umiera ostatnia. Dopóki jest ona, dopóty jest o co walczyć. Dziękujemy ❤️

Wiola Szostak-Tchórzewska - awatar

Wiola Szostak-Tchórzewska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 75

Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
pppp - awatar
50
pppp
Lucyna - awatar
50
Lucyna
Joanna - awatar
100
Joanna
Ania - awatar
100
Ania
Kamil Szczupak - awatar
200
Kamil Szczupak
K i M - awatar
100
K i M
Karolina i Marek - awatar
300
Karolina i Marek
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij