
Oto Lumpek. Kot, którego historia może być już niektórym znana.
Lumpek nie miał domu, ani właściciela. Pozostawiony sam sobie wyjadał resztki ze śmietników, a w zimę marzł i głodował.
Fundacje odmawiały, a moje oszczędności nie wystarczały nawet na karmę. 
Dzięki ostatniej zbiórce zobaczyłam światło w tunelu. Od razu zabrałam Lumpka do weterynarza, a tam...
Jest gorzej niż się spodziewałam. Nadmiar wydzieliny i bakterie w uszach, zapalenie spojówek, okropny stan sierści i skóry. Nagorsze okazało się zapalenie dziąseł. Najprawdopodobniej konieczne będzie usunięcie wszystkich zębów.

Za nami już trzy wizyty. Odrobaczanie, szczepienia, leki, badania. I od nowa...
Minął miesiąc, a sam weterynarz wyniósł nas już ponad 700 zł

Przed nami jeszcze długa droga. Zapalenie dziąseł ustało, jednak zmiany są tak duże, że nie obędzie się bez usunięcia wszystkich kłów.
Dzięki tej zbiórce Lumpek otrzyma szanse na dalsze leczenie. Bardzo prosimy o pomoc.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!