Zbiórka POMOC dla SARY !!! OPERACJA !!! - miniaturka zdjęcia

POMOC dla SARY !!! OPERACJA !!!

Izabela Januszewska - awatar

Izabela Januszewska

Organizator zbiórki

Nazywam się Izabela i kocham SARĘ najbardziej na świecie. Jest naszą radością życia, kochaną i oddaną przyjaciółką, najważniejszym członkiem rodziny. Zawsze była radosna, pysio uśmiechnięte,  pełna energii, a w kontaktach z ludźmi, dziećmi i innymi zwierzakami była bardzo przyjazna, budząca pełne zaufanie, oddane goldenie serce, a jej oczy łagodne i słodkie potrafiły skraść serce każdemu kogo spotkała. Dziś Sarcia jest chora  i smutna. Podarujmy razem Sarze kolejne radosne dni, miesiące i lata by znów mogła się cieszyć życiem. 

BEZ FUNDUSZY SAMI NIE JESTEŚMY W STANIE POKRYĆ TYCH KOSZTÓW. KOCHAMY SARĘ CAŁYM SERCEM  A TERAZ CZEKA NAS DALSZA WALKA O JEJ ŻYCIE, NIE MOŻEMY SOBIE WYOBRAZIĆ ABY NAM JEJ ZABRAKŁO.

Sara przeszła poważną operację usunięcia wielkiego guza w brzuchu, który pękł i spowodował poważny krwotok wewnętrzny. Dzięki wspaniałemu weterynarzowi z Opola, Sara żyje i pomału dochodzi do siebie. Guz udało się usunąć a krwotok w brzuchu zatrzymać. Sara jest bardzo osłabiona, ma anemię. 

Potrzebujemy pomocy w sfinansowaniu kosztów operacji, badań diagnostycznych, USG, kroplówek, zastrzyków przeciwzapalnych, przeciwbólowych, wzmacniających, antybiotyków i dalszego leczenia pooperacyjnego, suplementów wspomagających i specjalnej diety. Bardzo prosimy ludzi dobrej woli o pomoc dla Sary. Będziemy bardzo wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą kwotę, w tej sytuacji liczy się każda złotówka !  Wierzymy, że razem możemy zdziałać więcej i  dzięki pomocy Sara będzie mogła jak najdłużej cieszyć się życiem. Jesteśmy z nią bardzo mocno związani, kochamy ją  i nie wyobrażamy sobie by mogłoby jej zabraknąć w naszym życiu.

LICZYMY NA WASZE WSPARCIE !

SARA to wyjątkowa  goldenka, mądra, wrażliwa, delikatna, ma 9 latek i wielką chęć dalszego życia.  Wcześniej była zdrowa, radosna, pełna życia, gdy nagle jednej nocy czar prysnął - pękł wielki guz w brzuchu Sary. Dzięki wspaniałemu weterynarzowi i szybkiej operacji Sara żyje. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Ale potrzebujemy pomocy aby poryć koszty operacji, badań, leków, specjalnej diety i dalszego leczenia.

HISTORIA SARY

Sara to Goldenka ma 9 lat i 3 miesiące, cały czas była zdrowa, nie chorowała, była pełna energii. Nagle w niedzielę w nocy dostała Zapaści, przestała reagować na bodźce zewnętrzne, głowa i całe ciało bezwładne, oczy bez reakcji, zaciśnięta szczęka, dziąsła język były strasznie blade. Serce biło bardzo słabo, puls słabo wyczuwalny, była chłodna i nie dawała oznak życia. Zaczęliśmy ja reanimować, masować serce i całe ciało, aby przywrócić krążenie, funkcje życiowe zaczęły powracać, w końcu poruszyła oczami, a po jakimś czasie lekko uniosła głowę. Wiedzieliśmy że wróciła, ale nie wiedzieliśmy co spowodowało taki stan. Próbowała usiąść ale straciła równowagę i się przewróciła. 

Była 2:00 w nocy i żaden weterynarz nie odbierał telefonu. Byłam przerażona. Sara leżała i nie była w stanie się podnieść. Ale w końcu udało się Sarę w koszyku przetransportować do kliniki. Zbadano Serducho - mocno biło, tachykardia, ale poza tym żadnych szmerów w sercu, Płuca też w porządku. Od razu zrobiono badania ogólne krwi, wątrobowe i nerkowe. Nerki wyszły w porządku, w wątrobowych parametry były nie bardzo. Wyszło że ma anemię i stan zapalny  w organizmie.  

W ruch szybko poszło USG jamy brzusznej. Niestety w brzuchu było strasznie, było widać duży guz umiejscowiony między wątrobą a śledzioną i mnóstwo płynów w brzuchu. Guz miał ok. 12 cm x 10 cm i nie było widać do jakiego narządu jest przyczepiony. Trzeba było szybko sprawdzić co to za płyn, więc od razu punkcja w brzuch i niestety tym płynem była krew. 

Diagnoza:  GUZ PĘKŁ I SPOWODOWAŁ WEWNĘTRZNY KRWOTOK DO JAMY BRZUCHA. Nie było czasu szybko kroplówka na wzmocnienie i na stół operacyjny. Byliśmy przygotowani na najgorsze, że po otworzeniu może się okazać że już nic się nie da zrobić i Sara zaśnie na wieki. To były koszmar, najdłuższe godziny w naszym życiu. Modliłam się i wyobrażałam sobie ze łzami w oczach że wchodzę na sale operacyjną a Sarcia żyje i siedzi w swoim koszyku. 

Minęły 2 długie godziny, gdy nas poproszono, nogi mi się ugięły a serce waliło z całych sił. Weszliśmy i zobaczyliśmy, że Sara siedzi w swoim koszyku i budzi się z narkozy. " TO BYŁ JEDEN Z NAJPIĘKNIEJSZYCH WIDOKÓW W MOIM ŻYCIU " Sara żyła i patrzyła na nas a my zalewaliśmy się tym razem łzami szczęścia. Teraz już w naszym towarzystwie Sara odpoczywała i dochodziła do siebie, głaskana i tulona. 

Doktor powiedział, że się udało, paskudny guz był przyczepiony tylko do górnej części jelita cienkiego  na zewnątrz, nie penetrując jelita do środka. Został usunięty. Wątroba czysta i śledziona też, nic więcej nie znalazł w brzuchu.  W jamie brzusznej  było bardzo dużo krwi, prawie połowa tego co ma Sara w swoim organizmie.  Na razie Krew będzie się pomału wchłaniała a Sara powinna produkować nową krew i odbudowywać straty. Pomału dochodzi do siebie, wstaje na siku i do jedzenia. Na razie kilka razy dziennie chętnie zjada papki z mięsa drobiowego i indyka, zalane rosołkiem, chwilę podrepcze a resztę dnia przesypia i się regeneruje. Jest osłabiona po operacji i ma anemie. Kroplówki już przestała brać, sama pije wodę. Jest na lekach przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Bierze antybiotyk. Będzie jeszcze badanie histopatologiczne guza i będziemy wiedzieć co dalej. Na pewno specjalna dieta i suplementy na odbudowanie krwi i wątroby. Wszystko jest na dobrej drodze.....

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Izabela Januszewska - awatar

    Izabela Januszewska

    02.12.18
    02.12.18

    Minęły już 3 miesiące od operacji usunięcia paskudnego guza, który pękł w brzuchu Sary, od tragicznego dnia w którym życie Sary było na krawędzi. Sara dostała drugą szansę. Operacja, skuteczne leczenie, dieta onkologiczna sprawiły że rany goiły się dobrze, a Sara odzyskiwała pomału siły i chęć życia. Wyniki badań się polepszyły, anemia ustępowała. Ale kilka dni temu zaczęły się problemy, na brzuszku pojawiły krwawe zaczerwienienia, jakby krwiaki w miejscu gdzie były zagojone już szwy. Na drugi dzień były już sączące się rany. Rany zostały oczyszczone, teraz Sara ma kurację antybiotykową, smarujemy i obserwujemy czy się goi. To prawdopodobnie odczyn alergiczny organizmu na szwy wewnętrzne. Po 10 dniach będą szczegółowe badania krwi i USG jamy brzusznej. Może się okazać, że będzie potrzebny drugi zabieg. Aby dalsze leczenie Sary przebiegało szybko i sprawnie potrzebujemy dalszego wsparcia finansowego Dziękujemy Wszystkim, którzy pomogli Sarze, by mogła żyć dalej....

    Zdjęcie aktualności 22 546

Komentarze

  • Ola Zet - awatar

    Ola Zet

    02.12.18
    02.12.18

    Też miałam Goldenkę. Przeżyła 14lat i 7msc. Byla w świetnej formie jak na swój wiek. Niestety pokonal ją rak. Trzymam kciuki za Sarę. Pozdrawiam

    • Izabela Januszewska - awatar

      Izabela Januszewska - Organizator zbiórki

      02.12.18
      02.12.18

      Dziękujemy serdecznie, Sara ma wielką chęć do życia. Walczymy ile sił ......

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    08.11.18
    08.11.18

    Trzymam kciuki!

    • Izabela Januszewska - awatar

      Izabela Januszewska - Organizator zbiórki

      08.11.18
      08.11.18

      Dziękujemy z całego serca.

  • Bianka Bijak - awatar

    Bianka Bijak

    05.10.18
    05.10.18

    trzymam kciuki !uszy do góry !

    • Izabela Januszewska - awatar

      Izabela Januszewska - Organizator zbiórki

      05.10.18
      05.10.18

      Sara jest bardzo dzielna, wszystko znosi cierpliwie i ma wielką wolę życia. Z każdym dniem jest coraz lepiej. Brzusio się dobrze goi. Wrócił apetyt i chęć życia. To cudowne uczucie, być przy niej i spędzać razem każdą chwilę.....

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    13.09.18
    13.09.18

    Przepraszam, że tak mało, ale na koncie pustki...

    • Izabela Januszewska - awatar

      Izabela Januszewska - Organizator zbiórki

      13.09.18
      13.09.18

      Dziękujemy serdecznie za wielkie serce, każda złotówka, każdy gest się liczy i pomaga.

  • Agnieszka Korbal - Bondarczuk - awatar

    Agnieszka Korbal - Bondarczuk

    13.09.18
    13.09.18

    Zdrowiej Ślicznotko <3

    • Izabela Januszewska - awatar

      Izabela Januszewska - Organizator zbiórki

      13.09.18
      13.09.18

      Serdecznie dziękujemy za okazane serce.

Izabela Januszewska - awatar

Izabela Januszewska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 89

Anna Kossakowska-Krajewska - awatar
20
Anna Kossakowska-Krajewska
Rafał Sucharzewski - awatar
10
Rafał Sucharzewski
Anita - awatar
20
Anita
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Robert Dolomit Dola - awatar
10
Robert Dolomit Dola
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
IZABELA GRAMONT - awatar
10
IZABELA GRAMONT
Małgorzata Zamojska - awatar
8
Małgorzata Zamojska
Małgorzata - awatar
37
Małgorzata

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij