
Zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie, bo nie dam już rady. W stadku 9 kotów które wraz z koleżanką dokarmiamy znalazły się maluchy. Jak, skąd, nie wiadomo, bo stado jest kastrowane :( być może to jeden z kotków który na kastrację złapać się nie dał to kotka i zaciążyła. Nie wiadomo ile jest maluchów. Są prawdopodobnie 2 mioty, dwa kociaki wczoraj zostały zabite, przez kogo lub co, nie wiadomo. Jeśli nie będziemy działać, za chwilę zginie reszta. Trzeba je na cito wyłapać i zabezpieczyć. Być może jeden DT mógłby je wziąć, ale trzeba im zapewnić pomoc w postaci wyżywienia dla kotów. Będą też potrzebne środki na wizytę u weta i całą profilaktykę lub leczenie, zależy w jakim są stanie.
Błagam was o pomoc, bo bez was mam związane ręce. Te maluszki nie mogą same tam być. Nie chcę by skończyły jak ich bracia i siostry. Ale do tego potrzebne są pieniądze, których ja nie mam :( liczy się każdy grosz!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.