STOWARZYSZENIE PRZYTUL SIERŚCIUCHA
Dziś opowiemy o Bobim - pięknym, bardzo przyjaznym do ludzi, miłym do innych kotków zwierzakiem, który został zgłoszony w bardzo złym stanie.
Łapka Bobiego prawdopodobnie znalazła się we wnykach lub została przejechana przez samochód. Patrząc na obszar i sposób obumierania kończyny przypuszczamy, że bardziej prawdopodobna jest ta pierwsza wersja.
Łapka tygodniami obumierała, dosłownie żywcem usychała. Ból, jakiego musiał doznawać Bobi musiał być niewyobrażalny…
Przez kilka dni przygotowywaliśmy Bobiego do zabiegu odjęcia kończyny. W końcu jego stan był na tyle dobry, że wykonano amputację przedniej łapki.
Kotek miał wykonane badania i okazało się, że, poza brakiem łapki, jest nosicielem wirusa nabytego zespołu braku odporności organizmu (FIV). Baliśmy się, że po znieczuleniu jego stan gwałtownie się pogorszy. Na szczęście, przy odpowiedniej opiece i terapii dał radę. Jego organizm się wzmocnił i dziś Bobi czuje się dobrze.
Tym bardziej jesteśmy szczęśliwi, że Bobisio znalazł dom. Dla takich chwil warto zarwać niejedną noc i walczyć – ile tylko starczy sił.

















