Monika Darnikowska
Witam, chciałabym bardzo mocno podziękować dotychczasowym darczyńcom. Jestem Wam bardzo wdzięczna. Dzisiaj poraz kolejny proszę dobrych ludzi o wsparcie finansowe. Niestety choroba szybko postępuje. Nie jestem samodzielna, całe dnie leżę w łóżku patrząc w sufit. Trzy tygodnie temu usłyszałam kolejną diagnozę, która złamała mnie i moich bliskich totalnie. Mam szybko postępujący zanik mózgu wywołany toczniem i pełen przepuklin kręgosłup, zastój limfy. Stan będzie się pogarszał, potrzebujemy wsparcia finansowego i trzeciej osoby. Na cito wymagam dodatkowo pomocy logopedy, psychologa, kardiologa, limfologa, rehabilitacji. Wszystko prywatnie. Zaczynam tracić pamięć, nie poznaje osób i rzeczy, nie wyraźnie mówię, posuwa się wada wzroku, grożą mi udary. Nie starczy środków na leki, pieluchy, podkłady, środki pielęgnacyjne. Nikt nie chce pomóc. Boje się chwili, kiedy nie będę pamiętać, zapomnę. Łóżko rehabilitacyjne się rozpada, materac przeciwodleżynowy jest zapadnięty. Jeśli jest ktoś, kto ma dobre serce i chciałby pomóc, to proszę o wpłaty na moją zbiórkę. Każdy grosz czy złotówka są ważne. Z góry dziękuję i życzę dużo zdrowia i szczęścia. Monika



