
Kiedyś to ja mogłam pomagać i często brałam udział w zbiórkach..
Niestety role się odwróciły i czuję piorunujący wstyd prosząc o pomoc. Zadłużenie i wpadanie z jednej pożyczki w drugą spowodowało, że nie widzę większego światła w tunelu. Pandemia zrobiła swoje. Jestem już wyczerpana aktualną sytuacją ale... walczę. Jeżeli możesz wpłać chociaż symboliczną złotówkę. Chciałabym stanąć twardo na nogach i wrócić do spokoju i normalnego życia. Bez stresu i wyczerpania... Mój stan psychiczny nie pozwala mi już na chwilę regeneracji. Aktualnie pracuję po 11-13h dziennie ale ledwo wiąże koniec z końcem.
Chciałbym uwolnić się od długu, który spędza mi sen z powiek i mojej rodzinie. Czuję, że moja sytuacja ciągnie nas na dno.
Uzbierane pieniądze pozwolą mi stanąć na nogi, odciąć się od wierzycieli.
Ta pomoc wiele dla mnie znaczy, wiem że dobro wraca chociaż nigdy na to nie liczyłam dając pomoc innym. Ta bezinteresowana jest najlepsza ale niestety tym razem stoję po stronie tej która jej potrzebuje.
Pierwsza splata to ok 14 tysięcy zaległości w mbanku i jest najbardziej uciążliwa. Spłaty będę wrzucać w aktualizacji.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.