
Marcin to mój kuzyn. Kilka tygodni temu miał ślub, wtedy myślałam, że czeka go już tylko dobry los. Niestety myliłam się. Wczoraj pożar zniszczył mu sprzęt rolniczy - prasę do słomy. Zbiórka jest na zakup tego typu sprzętu. Opis działań straży pożarnej tu: tygodnikbydgoski.pl/straz-pozarna/pozar-w-szucztkach-palila-sie-maszyna-rolnicza i infosicienko.pl/2019/07/30/pozar-maszyny-rolniczej-w-szczutkach/
"Nigdy nie jest za późno,
by na stacji złych zdarzeń,
złapać pociąg ostatni
i dojechać do marzeń"
(Andrzej Kosmala)
Marcin w wieku 14 lat stracił ojca. W tym momencie skończyło się jego dzieciństwo. Musiał zająć się prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Dzięki heroicznej pracy przez około 15 lat udawało mu się to. Obecnie ma długi - m.in. spłaca kredyty za zakup ziemi. Ostatnio podupadł na zdrowiu. Tydzień po ślubie trafił do szpitala. Bo ile można spać po 4-5 godzin i pracować tak ciężko fizycznie, żeby związać koniec z końcem. Dwa tygodnie temu sprzedał starą prasę, a kupił jeszcze starszą, żeby za różnicę w cenie opłacić zobowiązania. Wczoraj ta "nowa" stara prasa się spaliła. A miał nią prasować słomę na swoich polach i jeszcze zarobkowo u innych rolników.
Ogromna susza w tym roku spowodowała, że plony są bardzo niskie, brakuje pokarmu dla zwierząt. To też generuje koszty.
Nie chce sprzedawać ziemi po tacie. A wiatr tą ziemią mu sypie prosto w oczy.
Ta cała historia to tylko wierzchołek góry lodowej jego problemów...
Byłam u niego tydzień temu i wtedy powiedział mi, że "mając przy sobie dobrych ludzi, ze wszystkim można sobie poradzić". I stąd mój pomysł na zorganizowanie tej zbiórki.
Pozwólmy nadal Marcinowi wierzyć w dobro. Niech wie, że nie jest pozostawiony sam ze swoimi troskami.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc - liczy się każda złotówka :)
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!