
Kochani tragedia, lekarze rozkładają ręce, nie wiedzą co się dzieje. 😔
Nasz 16-letni Niko jest przewlekle chory, ma chore serce, wątrobe jest cały czas na lekach i leczniczej karmie oraz pod stałą opieką weterynarza.
Rok temu o tej samej porze pojawiła się duża rana na grzbiecie lekarze zdiagnozowali, że musiało go coś ugryźć. Po leczeniu pomalutku rana się zagoiła.
Po roku czasu dokładnie w tym samym miejscu pojawił się mały strupek, który po 48h stał się taką raną. 😔


Lekarze nie wiedzą co to jest.
Potrzeba zrobić wszystkie specjalistyczne badania, łącznie z cytologią skóry.
W tym momencie Niko jest na sterydach i antybiotyku. Leczenie u specjalisty dermatologa to bardzo duże koszty.
Bez Was nie ma szans, by leczyć Niko.
Prosimy pomóżcie.
Wolontariusze strony
Ochrona Zwierząt Jasło
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki :)