
W złym miejscu na ziemi miały pecha urodzić się cztery kocie siostrzyczki.
Zagłodzone, w stercie desek czekały na pomoc człowieka.
A ludzie? A ludzie szli dalej.
Czym jest takie liche kocie życie? Nie warto brudzić sobie rąk.

Malutkie czekały.. Każdy oddech sprawiał ból, każda godzina odbierała siły...
Kiedy je odkryliśmy, jedno kocie życie już zgasło.
Małe, umęczone ciałko leżało nieruchomo między deskami.
Trzy uratowane dziewczynki też są bliskie śmierci.

Zaawansowany koci katar, zapalenie płuc, skrajne zagłodzenie.
Robimy co możemy, żeby zawrócić je z tej drogi!
Zasłużyły żeby żyć, za dużo się już wycierpiały.

Kociaki od tygodnia przebywają w lecznicy całodobowej.
Nie trzymają temperatury, wymagają nawadniania i stałej kontroli weterynarza.
Walczymy o ich życie.
Próbujemy ocalić też oczka.
Koci katar zrobił swoje. Gdy zejdzie opuchlizna będzie można ocenić straty...
Jedno wiemy na pewno- przed nami wiele tygodni walki o ich zdrowie.
Rachunek w lecznicy już dawno przekroczył 1000zł...
A to dopiero początek leczenia...
Bardzo prosimy.. pomóżcie nam je ocalić!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!