

Damianek to mały wojownik o wielkim sercu.
Nowy samochód pomoże nam dostać się do CZMP w Łodzi na różne zabiegi oraz do Centrum Żywienia w Łodzi. Ułatwi na również dojeżdżanie na rehabilitację oraz do szkoły.
W wyniku encefalopatii pourazowej nie chodzi, nie mówi i jest żywiony przez PEG. To chłopiec, który mimo ogromnych trudności każdego dnia uczy, jak śmiać się całym sobą i cieszyć z najdrobniejszych rzeczy.
To, co stało się ze zdrowiem Damianka, to historia, o której wolałabym zapomnieć. Miał zaledwie pół roku, gdy doznał urazów, które na zawsze zmieniły jego życie. Trafił do szpitala w ciężkim stanie, a lekarze wykonali aż pięć operacji główki. Diagnoza brzmiała: encefalopatia pourazowa.
Usłyszałam, że mój synek już nigdy nie stanie na nogi, że całe życie będzie leżącym chłopcem karmionym przez PEG-a. A jednak Damianek każdego dnia pokazuje, że ma w sobie ogromną wolę życia i mnóstwo radości.
Obecnie Damian ma 8 lat. Znajdujemy się pod opieką Fundacji Gajusz w Łodzi. Mimo swoich ograniczeń Damian codziennie walczy o uśmiech i każdy mały krok w rozwoju. Jego umiejętności poznawcze są na poziomie ośmiomiesięcznego dziecka. Nie chodzi, jest karmiony przez PEG, nie mówi, ale wypowiada proste sylaby: mama, baba, dede. Słabo widzi, ale doskonale słyszy i reaguje na głos. Nie lubi, gdy wokół dzieje się zbyt dużo – wtedy się denerwuje i wyciąga rączki do przodu.
Uczęszcza do szkoły „Niezabudka” w Kutnie, gdzie ma rehabilitację i zajęcia z logopedą. Uwielbia bajki – szczególnie Psi Patrol i Bluey. Na komendę „buziak” przesyła całusy, którymi potrafi rozczulić każdego.
Na co dzień korzysta z urządzenia multifunkcyjnego Baffin Trio, które pomaga mu utrzymać prawidłową pozycję i zapobiegać deformacjom ciała. Potrzebuje jednak nowego wózka dopasowanego do jego potrzeb – koszt takiego sprzętu to około 11 tysięcy złotych.
Jako samotna mama nie jestem w stanie udźwignąć takiej kwoty bez pomocy ludzi o dobrych sercach. Środki z subkonta chciałabym przeznaczyć również na dodatkową rehabilitację oraz zakup samochodu, który ułatwi codzienne dojazdy na terapie, wizyty lekarskie i do szkoły.
Obecnie własne środki odkładam na remont mieszkania, które nie jest przystosowane do potrzeb chorego dziecka – wymaga naprawy łazienki, elektryki i usunięcia zacieków ze ścian.
Chciałabym, by mój syn mógł żyć w bezpiecznym, ciepłym i godnym domu.
Każdy dzień z Damiankiem to lekcja pokory, miłości i wdzięczności. Choć nie postawi samodzielnego kroku i nie wypowie słowa „kocham cię”, jego oczy mówią wszystko.
Prosimy o wsparcie.
Każda złotówka, każdy gest dobroci to kolejny krok ku temu, by Damianek mógł być po prostu szczęśliwym dzieckiem. 💛

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dacie Sobie radę 💪
Monika Woś
Jestes wspaniala mama cudownego naszego damianka duzo zdrowka i sily wam zycze
Anonimowy Darczyńca
❤️