
Witam, piszę w dość nietypowej a nawet nie zrozumiałej przez niektórych sprawie. Mam córeczkę i przez pewien czas powodziło nam się w miarę dobrze, mieszkaliśmy w małym starym domku po mojej siostrze która opuściła nas 2 lata temu. Moja córeczka od dziecka kochała zwierzęta a w szegolności konie, niestety nie było nas stać na jazdy a tym bardziej na konia i jego utrzymanie, nawet gdybyśmy miały go trzymać w ogródku to by się nie zmieścił jednak los tak pokierował nasze życie że niedaleko nas wprowadził się sąsiad który tak jak Alicja uwielbiał konie, swoją stodołę przerobił na małą stajnię gdzie trzymał swoje zwierzęta gospodarskie oraz 2 kucyki. Ponieważ mieliśmy z nim dobry kontakt pozwalał Alicji opiekować się niektórymi zwierzętami i kucykami. Jeden z nich przypadł jej wyjątkowo do gustu, nazywał się Ludwik, na maściach się nie znam ale był on szary w białe kropki. Ala świata poza nim nie widziała, codziennie po szkole latała do sąsiada by zobaczyć ukochanego kucyka. Wszystko się układało do czasu aż nie dopadł nas kryzys i musiałyśmy sprzedać domek i wynieść się do moich rodziców . Alicja nie mogła przeżyć że już nie zobaczy swojego ukochanego kucyka, ta decyzja była tak nagła że nie mogła nawet się z nim pożegnać. Na szczęście miałam kontakt do dawnego sąsiada i planowaliśmy by zrobić małej niespodziankę i odwiedzić kucyka gdy trochę wyjedziemy na prostą. Po niecałym miesiącu dostałam wiadomość że niestety ale sąsiad uśpił Ludwika z powodu bardzo ostrej i gwałtownej kolki, nawet nie wiedziałam co to za chorobą ale gdy tylko Ala o tym usłyszała zamknęła się w sobie, już nie jest tym wesołym dzieckiem co kiedyś. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo się z nim związała i jak bardzo za nim tęskni. Ostatnio trafiłam na profil na Instagramie @igaladesing prowadzi je kobieta która robi własnoręcznie pluszaki na zamówienie, widziałam tam jak ludzie zamawiają pluszaki koni na podobieństwo swoich zwierząt. Niestety nie jestem teraz wstanie wydawać pieniędzy na zabawki jednak niedługo zbliżają się święta i pomyślałam że może uda mi się do tego czasu dzięki zbiórce zebrać pieniążki i zamówić takiego pluszaka na podobieństwo Ludwika. Wiem że dalej będzie za nim tęsknić ale przynajmniej mogła by się wtulić do jego podobizny. To była by dla niej taka pamiątka po starym przyjacielu z którym musiała się rozstać a potem pożegnać.
Dziękuję każdej osobie za wpłacenie chociaż 1zł
Dla mnie to na prawdę wielką pomoc zwłaszcza że czuję się w tej sytuacji trochę winna że nie byłam w stanie utrzymać rodziny finansowo na jakimś poziomie przez dłuższy czas i przez to moja córka wycierpiała tyle bulu i rozczarowań. Chociaż tak mogę jej to wynagrodzić


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.