Zbiórka Walka o kocie mordki - zdjęcie główne

Walka o kocie mordki

0 zł  z 6 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Kasia Lüdtke - awatar

Kasia Lüdtke

Organizator zbiórki

Drodzy Przyjaciele, znajomi, miłośnicy kotów i generalnie Dobre Ludziska!


Większość  z Was wie, że od paru miesięcy mój dom się rozrasta o rozmaite kocie biedy. Najpierw pojawiła się nieoswojona kotka z podejrzeniem białaczki (na szczęście jest zdrowa i śpi już ze mną i resztą kotów w łóżku), potem 10-osobową kocią rodzinkę z miejsca, gdzie nie były bezpieczne i nie otrzymałyby pomocy w chorobie (i niestety dwójki nie dało się uratować). Potem pojawiła się kotka z uszkodzonym kręgosłupem, której operacja przywróciła władzę w tylnych łapkach i która wciąż uczy się na nowo chodzić. Dalej dwa berbecie - jeden ze złamaną miednicą,drugi z oczami całymi w ropie... Następnie stary, poturbowany kocur z chorym pęcherzem... Kotka w ciąży... Kotka z guzem... Wreszcie trzy maluchy, które chyba ktoś mi podrzucił, zamiast sam im pomóc :(


Wszystkim tym kotom starałam się i staram się nadal pomóc najlepiej jak mogę, dając wikt, opierunek i opiekę najlepszych lekarzy, jakich znam. Woziłam je do Poznania na kolejne wizyty i powolutku stawiałam na nogi.

Niestety mimo pomocy fundacji, która finansowała leczenie niektórych kotków, musiałam ponieść - i nadal ponoszę - bardzo dużo wydatków:


Karma dla kilkunastu kotów

Żwirek

Podkłady

Suplementy

Klatki

Transportery

Kuwety

Miski

Koce

Środki do dezynfekcji

Ogromne ilości paliwa!

...oraz wiele innych rzeczy, które były konieczne, by zapewnić tym stworom przetrwanie.


Jeszcze niedawno miałam pod opieką 18 kotów. I w momencie, gdy wydawało mi się, że zaczynam "ogarniać kuwetę", jedna z moich koteczek zapadła na panleukopenię. Jest to strasznie wyniszczająca kocia choroba, o wysokiej śmiertelności, i do tego paskudnie zakaźna... Niestety mimo wielkich starań Kalipso odeszła :( ....a wirus został. Zaraził się inny mój kot, reszta została zagrożona. Wszystkie koty, z którymi miałam kontakt, musiały otrzymać ochronną surowicę - bardzo drogą. Wydatki posypały się lawinowo, wydałam wszystkie uciułane oszczędności.


Teraz ja i moje ocalałe 17 kotów prosimy Was o wsparcie. Musimy Was prosić, bo wydatki mnie przerosły.... Proszę, pokażcie mi, że dla Was pomaganie zwierzętom też ma sens i że nie jestem w tym sama. Pomóżcie mi wyjść z dołka, wyleczyć wszystkie biedy i znaleźć im dobre domy. Niech nie będzie tak, że wrażliwość i chęć pomocy prowadzi do bankructwa i wypalenia. A jestem tego bliska :(


Poniżej załączam tylko część paragonów za rozmaite wydatki. Nawet 10 czy 20 złotych będzie dla mnie pomocą. Z góry bardzo mocno dziękuję.... i idę dalej zasuwać, bo moje futrzaki mają tylko mnie.


0 zł  z 6 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Kasia Lüdtke - awatar

Kasia Lüdtke

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 0

Heart iconDokonaj pierwszej wpłaty

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail