
Cześć! Jesteśmy Ola i Daria, pół roku temu adoptowałyśmy Rogala ze schroniska. Rogalson od pierwszych chwil u nas wiedział, że to jest jego domek. Wszędzie było go pełno. Miał w sobie dużo energii do spożytkowania.
Wszystko zmieniło się kilka dni po jego kastracji, stał się osowiały, przestał jeść z dnia na dzień. Zaczęły się pojawiać biegunki i powracające gorączki. Weterynarze odsyłali nas z lekami niwelującymi objawy, nikt jednak nie chciał szukać przyczyny.
Dopiero, któraś z kolei zmiana weterynarza doprowadziła nas do cudownej Pani doktor, która wdrożyła leczenie, ale również od razu rozpoczęła diagnozowanie przyczyny nawracających u Rogala objawów.
Zaczęło się od podstawowej morfologii krwi - wyniki wskazywały na stan zapalny. Wdrożone zostały leki, które przyniosły kotu ulgę tylko na kilka dni. Gorączka wróciła, tak samo brak apetytu. Kolejnym krokiem było wykonanie USG jamy brzusznej - płyn w jamie brzusznej i powiększone węzły chłonne. Od razu wykonane zostały badania krwi pod kątem wykluczenia zakaźnego zapalenia otrzewnej. Niestety wyszły pozytywne.
W naszym życiu w tym momencie rozpoczęła się walka z czasem. Wiedziałyśmy, że od teraz liczy się każdy dzień, aby zapewnić Rogalowi jak najlepszy start w leczeniu.
Rogal jest aktualnie po pierwszej dawce leku - dzięki wielkiemu sercu osoby, która wytłumaczyła nam całą procedurę przejścia przez chorobę i udostępniła nam lek na pierwsze dni leczenia.
Leczenie ma trwać 84 dni. 84 dni zastrzyków. Do tego regularne kontrole u weterynarza, aby kontrolować stan zdrowia Rogala. Wskazana jest również suplementacja, aby podbudowywać odporność.
www.curefip.com





Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!