
W czasie wybuchu wojny na Ukrainie niezmiernie ważna stała się solidarność i chęć okazania pomocy tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Dnia 6 kwietnia 2022r. wraz z rodzicami przyjęliśmy osoby z Ukrainy aby zapewnić im dach nad głową i choć w najmniejszej mierze pomóc im przejść przez ten niezwykle trudny dla nich okres. Mieszkają w małej miejscowości pod Radomiem.

Początkowo przyjęliśmy 14 osób- dwie rodziny, ale jedna z nich (6 osób) powróciła już na Ukrainę. Dom drugiej rodziny na Ukrainie niestety nie istnieje. Zostały po nim same gruzy.
27 listopada 2023 roku - Piotr, mąż i ojciec popełnił samobójstwo. Powiesił się w garażu, zostawiając ciężarną żonę - Virę. Mężczyzna był jedynym żywicielem rodziny. Obecnie jedynymi dorosłymi osobami w rodzinie są Vira wraz ze swoją siostrą. Siostra Viry, Luba, ciężko pracuje, ale wynagrodzenie nie wystarcza na nic więcej niż środki żywnościowe. Dzieci chodzą do szkoły, potrafią już mowić po polsku i bardzo dobrze się uczą.
Nieszczęsnego dnia około godziny 23:25 żona znalazła go w garażu powieszonego na kablu i podjęła próbę reanimacji z pomocą służb medycznych przez telefon. Niestety bezskutecznie. Do 4 rano była policja i prokurator, którzy wykluczyli udział osób trzecich.


W tym momencie na działce brakuje pieniędzy praktycznie na wszystko. Jednak najistotniejszy w tym momencie jest opał na zimę. Jest on bardzo drogi i biorąc pod uwagę okoliczności w jakich się znaleźli nie stać ich na to by przetrwać zimę w ciepłym domu i z ciepłą wodą. Jest to koszt około 1700-2000 zł za tonę węgla. Na okres całej zimy potrzeba około 4 tony węgla oraz drewno. Chcemy, żeby w tej trudnej drodze, która ich teraz czeka mieli zapewnione bezpieczeństwo finansowe. Bardzo prosimy o wsparcie. Z góry dziękujemy.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!